W zakładach karnych będzie praca dla więźniów

WSW

Praca dla każdego człowieka jest i powinna być dobrem. Niezależnie czy jest się na wolności, czy na skutek jej pozbawienia odbywa karę za murami więzienia. Ministerstwo Sprawiedliwości w 2016 roku przygotowało specjalny rządowy program, który ułatwi zatrudnianie więźniów wewnątrz i na zewnątrz zakładów karnych. Reguluje też kwestie prawne.

Do roku 2023 ma powstać 40 hal produkcyjnych przy zakładach karnych, przedsiębiorcy zatrudniający więźniów dostaną specjalne ulgi, a samorządy nowe możliwości wykorzystania ich pracy.

Jedna z hal, działa od kilku miesięcy w ZL Oleśnica, gdzie osadzeni pracują przy produkcji mopów. Poczta Polska przyjęła ponad 30 osób z Zakładu Karnego w Strzelinie. Więźniowie pracują też w sklepach Kaufland i Tesco. We Wrocławiu są zatrudnieni przez agencje pracy tymczasowej.

Według rządowego programu 7% wynagrodzenia ma trafić na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomoc postpenitencjarną. Kolejne 40% trafi na ulgi dla przedsiębiorców, a 5% na inwestycje. I zostaje 48% dla więźnia. Według wiceministra Jakiego, za osiem lat 20% środków wypracowywanych przez więźniów trafi z powrotem do Skarbu Państwa i będzie pokrywać koszty utrzymania więźniów.

Czy więźniowie zarobią na swoje utrzymanie? Dzisiaj roczny koszt jednego skazanego wynosi około 37 tys. zł. i stale rośnie. Więźniowie nie pracują, bo od ’89 nie muszą, w skali kraju, niepracujących  więźniów mamy aż 70%.

 

źródło: wroclaw.tvp.pl

MP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ