Przyzwyczailiśmy się do tego, że komentarze polityczne w „Gazecie Wyborczej” bywają mocno oderwane od rzeczywistości. Że padają okropnie ostre słowa, zarzuty i pretensje. Ale jednak wideofelieton Jarosława Kurskiego (pierwszego wicenaczelnego „GW”) to nowa, smutna jakość w publicystyce.
Dusi człowieka piekący wstyd za postawę polskiego rządu i polskich władz
— wypalił Kurski.
Publicysta z Czerskiej dzieli się swoimi emocjonalnymi spostrzeżeniami po obejrzeniu jednego z filmów poświęconego dramatycznej sytuacji w Aleppo. Co jednak charakterystyczne, Kurski ma pretensje w tej sytuacji do… polskich rządzących.
Polskie władze zmieniają kraj Solidarności w krainę egoizmu narodowego. Obecne władze zrównują ofiary islamskiego i rosyjskiego terroryzmu z terrorystami właśnie. To nie tylko odmowa pomocy, ale i fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu
— przestrzega Jarosław Kurski.
I w niemal teologicznym, mistycznym natchnieniu reprezentant „Gazety Wyborczej” wieszczy dla rządzących drogę do piekła.
Widzę premier, prezydenta, prezesa, ministra, gdy modlą się u o. Rydzyka i śpiewają wzniosłe pieśni. Moja mama mówiła, że tacy ludzie modlą się za figurą, a diabła mają za skórą. (…) Nie wiem, czy piekło istnieje, ale dla premiera i prezydenta piekło będzie miało postać oblężonego Aleppo
— puentuje Kurski.
źródło:wpolityce.pl
















