Chcemy, by flaga amerykańska powiewała nie tylko nad ambasadą czy konsulatem ale również nad paroma poważnymi biznesami
– mówi Witold Waszczykowski dla studia telewizyjnego wPolsce.pl.
Czego szef polskiej dyplomacji spodziewa się po wizycie prezydenta Donalda Trumpa w Polsce?
Przede wszystkim utrzymania bardzo dobrych relacji polityczno-wojskowych, które rozpoczęły się już wiele lat temu, a w tej chwili są konsumowane po decyzjach szczytu NATO w Warszawie. Skoro Polska jest w tak dobrej sytuacji polityczno-wojskowej, jest zabezpieczona m.in. przez wojska NATO i amerykański, to liczymy na dalszy rozwój współpracy gospodarczej. Dzisiaj jesteśmy w trzeciej lub czwartej dziesiątce jako partner gospodarczy Stanów Zjednoczonych
– powiedział Waszczykowski w rozmowie z Michałem Karnowskim dla wPolsce.pl.
Chcemy, by flaga amerykańska powiewała nie tylko nad ambasadą czy konsulatem ale również nad paroma poważnymi biznesami, które Amerykanie mogliby tu wprowadzić i rozwinąć nie tylko na Polskę, ale też na wschód od Polski, używając Polski jako tez bazy wyjściowej do rozwoju współpracy gospodarczej z całym regionem Trójmorza, a może i więcej
– dodał minister spraw zagranicznych.
Minister zauważa podobieństwa między obozem Donalda Trumpa a Jarosława Kaczyńskiego.
Możemy wreszcie zacząć podobnie definiować interesy bezpieczeństwa, gospodarcze, narodowe. Powoli możemy odchodzić od uciekania się w poprawność polityczną, która zamazuje sytuację wewnętrzną i międzynarodową. Tutaj jest pewne zbliżenie. Mam nadzieję, że zostanie pogłębione w czasie wizyty pana prezydenta Trumpa w Polsce.
źródło: wpolityce.pl















