Myśliwy przypadkową ofiarę pomylił z dzikiem

pixabay.com

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Bartoszowi R., o nieumyślne spowodowanie śmierci. Wpadek miał miejsce wieczorem, w głogowskim lesie a myśliwy, przypadkową ofiarę pomylił z dzikiem. Zabity, był mieszkańcem pobliskiej wsi Słotwina, w pobliżu której odbywało się polowanie. Ofiara zbierała w lesie drewno do palenia do swojego gospodarstwa.

Myśliwemu grozi do 5 lat więzienia. Będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy, jak ustalono Bartosz R. polował legalnie, miał pozwolenie na broń.

Lidia Tkaczyszyn rzecznik legnickiej Prokuratury Okręgowej potwierdza, że oskarżony nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Oskarżony oddał strzał ale był przekonany, że strzela do dzika a nie do człowieka

Oskarżony naruszył podstawową regułę prawa łowieckiego, polegającą na tym, iż podczas polowań nie strzela się do nierozpoznanych celów.

źródło: wroclaw.tvp.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ