Tyrmand w programie “Studio Polska”: Polska demokracja ma się bardzo dobrze. Osoby sugerujące cokolwiek innego są skorumpowane

Nie zaskoczył mnie wybór Trumpa. Pisałem o tym, że wygra. Tak samo pisałem o polskich wyborach. Polacy – tak jak Amerykanie – chcą, żeby mogli podejmować decyzje, żeby na pierwszym miejscu stawiać interesy swoje, a nie rządu, UE czy ONZ

— powiedział w programie „Studio Polska” (TVP Info) amerykański dziennikarz Matthew Tyrmand.

Na całym świecie globaliści, przedstawiciele Francji czy Niemiec, twierdzą, że sytuacja jest niestabilna, w mediach słyszymy, że rząd polski jest słabszy. A jak przebiegała wizyta Trumpa? (…) Wszystko przeszło bez problemów

— zauważył.

Syn Leopolda Tyrmanda odniósł się również do rządów Baracka Obamy.

Sądzę, że Obama nie realizował interesu USA. To, co się działo w Waszyngtonie, to  było stawianie interesów międzynarodowych ponad interesami USA. (…) Ludzie nie uważali, że Waszyngton działa na ich korzyść, dlatego zwrócili się do Trumpa

— wyjaśnił publicysta.

Ludzie zagłosowali na Trumpa, bo dążyli do tego, żeby gospodarka się rozwijała, żeby eksport wzrósł, żeby tworzyć nowe miejsca pracy. (…) Ci ludzie uznali, że Obama nie dbał o ich interesy

— dodał.

W rozmowie pojawił się też temat krajowej sceny politycznej.

Polska demokracja ma się bardzo dobrze i jeśli ktokolwiek twierdzi cokolwiek innego, jeśli są takie sugestie, są takie idee, to są tworzone przez osoby skorumpowane, które reprezentują globalne interesy

— powiedział Tyrmand.

Chodzi o fundusze UE i to o, jaki dostęp ma do tego Polska. (…) W Polsce była podobna dynamika, co w USA. Ci, którzy chcieli, żeby rząd patrzył na interesy wszystkich, zagłosowali za Trumpem. Sytuacja w Polsce, Wielkiej Brytanii jest podobna. (…) Ludzie wstają i starają się walczyć o swoje interesy

— wyjaśnił dziennikarz.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ