Dziwiszów: Jeśli ktoś odważy się iść pieszo powinien spisać testament

droga-rower1.jpg

Dziwiszów, mała wioska w powiecie jeleniogórskim pod koniec 2016 roku doczekał się remontu drogi. Ale dwa miesiące temu drogowcy opuścili plac budowy z powodu błędów projektowych. Miała być położona nowa nawierzchnia i powstać chodnik. Stan na dzisiaj drogi wojewódzkiej nr 365 jest katastrofalny, w dodatku bardzo niebezpieczny.

Doczekaliśmy partaczy, przyszli, zaczęli i nie skończyli, mówi mieszkanka Dziwiszowa

Wyrwali częściowo asfalt i zasypali tłuczniem. Auta rozjechały tę prowizorkę i teraz kierowcy omijają łukiem tę dziurę, wjeżdżając na przeciwległy pas.

Wojciech Szymański, sołtys Dziwiszowa

Przyszedł projekt, nie wiem kto go odbierał, gmina czy Wrocław. On jest nie do realizacji

Artur Smolarek, zastępca wójta gminy Jeżów Sudecki

Nie jesteśmy stroną w konflikcie ale bardzo zależy nam na dokończeniu inwestycji. Wykonawca stwierdził, że nie jest w stanie wykonać tego zadania.

Trwają ostatnie rozmowy w Zarządzie Dróg i Komunikacji na temat rozliczenia tego etapu inwestycji i zakończenia go na tym etapie.

Marek Stojak zastępca dyrektora Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei zapewnia, że dotychczasowy wykonawca wróci na budowę

Mamy zawartą umowę na wykonanie zadania, które powinno być zrealizowane do końca lipca 2018 roku. Po stronie wykonawcy będzie opracowanie nowej dokumentacji projektowej

Mieszkańcy są bezsilni. Mówią, że Dziwiszów to piękna wieś, a władze zapomniały, że tam mieszkają ludzie

Nie ma pobocza, jeżeli ktoś odważy się iść pieszo powinien spisać testament. W dodatku jest to wieś tranzytowa. Nikt nie pomyślał o przekierowaniu ruchu. Nikt nie spaceruje, nie widać dzieci. Wieś wygląda jakby martwa.

źródło: wroclaw.tvp.pl

MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ