Snopków – przedwojenna szkoła dla panienek z dobrego domu

Przełom XIX i XX wieku to okres, w którym młode kobiety w większości obowiązywał jeszcze staroświecki model życia. Miały dobrze wyjść za mąż, umiejętnie prowadzić dom przy pracującym mężu.

Miejscem, w którym przyszłe żony i matki mogły zdobyć praktyczną wiedzę o prowadzeniu gospodarstwa domowego był Snopków. Szkoła dawała także wykształcenie ogólne, umożliwiające podjęcie pracy nauczycielki szkół gospodarczych.
Snopków to nieduża miejscowość koło Lwowa, do której na pensję przyjeżdżały panienki po zdaniu matury.

Szkoła z tradycjami, o statusie trzyletniej uczelni wyższej. Założona w 1913 roku z fundacji Księżnej Wandy Czartoryskiej, wzorowana na bardzo dobrej szkole w Zakopanem, w Kuźnicach. Nazywała się: Snopków – Prywatny Instytut Gospodarczego Kształcenia Kobiet. Prowadziła ją Janina Karłowicz, siostra Mieczysława, kompozytora i dyrygenta. Nauczycielami byli znani profesorowie Uniwersytetu Lwowskiego. Godło szkoły miało znaczący symbol z czterema literami „s” w otoku: służ, szanuj, świeć i siej z wizerunkiem Matki Boskiej.

Szkoła, dla panien z dobrego domu, oprócz gruntownego wykształcenia dawała znakomitą formację duchową i patriotyczną. Celem było wykształcenie kadr do prowadzenia w przyszłości szkół dla wiejskich dziewcząt.

Studentki poznawały nauki przyrodnicze i humanistyczne. Była tam obszerna chemia i biochemia. Miały też przedmioty zawodowe, typowe dla rolnictwa, min. uprawy roślin i hodowli zwierząt. Przygotowywano je do życia rodzinnego (opieka nad niemowlętami i dziećmi), odkrywały tajniki kroju i szycia oraz gotowania.
Gdyby nie wojna a potem nowa ludowa władza, wiejskie dziewczęta miałyby wspaniałe życiowe wzorce. Snopkowianki – przyszłe nauczycielki, właśnie o tym marzyły.
Jedną z tych marzycielek była Czesława Szczęsnowicz. Piękna, wysportowana i bardzo energiczna panienka.

Czesławę poznajemy przed zamążpójściem, przed wybuchem wojny. Idealny, pięknie poukładany świat wali się. Wojna, rozłąka z mężem, trudne czasy powojenne nie wywołały w niej załamania i zgorzknienia. To nadal pełna życia i marzeń energiczna kobieta.
Swoje powołanie zrealizowała dopiero długo po wojnie, kiedy przyjechała do Wrocławia. Pracowała tu jako technolog w Szkole Gastronomicznej. Uczyła technologii sporządzania posiłków i zasad żywienia. Na emeryturze zajęła się pracą społeczną. Od 1979 roku zaangażowana była w ruchu “Wiara i Światło” zainicjowanym we Wrocławiu przez jej przyjaciółkę, także snopkowiankę, śp. Teresę Brezę”. – Ruch ten zaczął się we Francji i Belgii jako “Foi et Lumiere” i był powiązany z L’Arche (Arką) Jeana Vanier. W ruchu WiŚ wielokrotnie prowadziła letnie obozy dla niepełnosprawnych i uczestniczyła w comiesięcznych spotkaniach.

Czesława, zmarła w 2013 roku w domu wnuczki, otoczona miłością rodziny. Wspomnienia zaczęła spisywać na prośbę ukochanej wnuczki Ani i przy zachęcie syna i synowej.

Program wspierany przez Fundacje KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ