O awanturze ws. manifestacji środowisk opozycyjnych donosi portal Tu Wrocław.
Dziś wieczór o godzinie 21 odbędzie się manifestacja Wrocław Twierdzą Demokracji. Jej kluczowym momentem miało być połączone wystąpienie trzech prezydentów Wrocławia: obecnego Rafał Dutkiewicza i byłych Stanisława Huskowskiego i Bogdana Zdrojewskiego. Wygląda jednak na to, że do spotkania nie dojdzie. Z doniesień prasowych wynika, że ludzie prezydenta Dutkiewicza mieli się na to nie zgodzić, ponieważ nie lubi on Zdrojewskiego.
Jeden z organizatorów demonstracji Robert Wagner (SLD) dość gwałtownie dementuje te informacje i odgraża się, że „zaraz opier…li” działaczy PO i Nowoczesnej. Przyznaje jednak, że pomysł połączonego spotkania był brany pod uwagę. I to właśnie PO i Nowoczesna poparły tę inicjatywę, ale większość była jej przeciwna.
Słabnące poparcie Dutkiewicza chce wykorzystać Bogdan Zdrojewski – obecnie europoseł PO, który co jakiś czas krytykuje aktualnego prezydenta. Zdrojewski jednak wyklucza, że w 2018 roku będzie ubiegał się o to stanowisko.
Konflikt na linii Dutkiewicz – Zdrojewski jest szczególnie interesujący. Od czasu do czasu przybiera poetycką narrację. Warto wspomnieć wiersz dedykowany Zdrojewskiemu pt. „Mały człowieku…” czy też przysłowie: „Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.”. Zdrojewski jest bardziej bezpośredni w krytykowaniu Dutkiewicza i konsekwentnie podkreśla, że Wrocław potrzebuje zmiany prezydenta. Według niego czwarta kadencja powoduje rozleniwienie, zarówno prezydenta jak i jego współpracowników. Nierozstrzygnięte spory sprzyjają wewnętrznym konfliktom – podobnie jak brak stabilności politycznej.
Sojusznikiem Dutkiewicza w walce ze Zdrojewskim i Schetyną jest były lider dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej – Jacek Protasiewicz.
Źródło: tuwroclaw.com /wdolnymslkasku.com
















