7 września 1621 r. – garstka husarzy zmiotła 10 tys. Turków

foto: yutube

W dniu 7 września 1621 roku husaria odniosła wielkie zwycięstwo nad Turkami.

Do epizodu doszło podczas wojny polsko-tureckiej, konkretniej – w czasie bitwy pod Chocimiem (na Podolu, obecnie Ukraina). Wojska Rzeczypospolitej pod dowództwem hetmana wielkiego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza (autora wielkiego zwycięstwa nad Szwedami pod Kircholmem w 1605 roku) zamknęły się w ufortyfikowanym obozie koło Chocimia. Miały zatrzymać armię turecką z sułtanem Osmanem II na czele. Polaków i Litwinów wspierali zaporoscy Kozacy. U boku Turków walczyli z kolei Tatarzy oraz lennicy z Mołdawii i Wołoszczyzny (tj. dzisiejszej Rumunii). Armia osmańska była dwa lub trzy razy liczniejsza od wojsk polsko-litewskich.

Zmagania trwały ponad miesiąc, bo od 2 września do 9 października. W tym czasie miało miejsce wiele starć, z czego szczególnie godne zapamiętania jest to z dnia 7 września. Janczarzy (elitarna piechota turecka) uderzyli na prawe skrzydło, wdzierając się na umocnienia i zabijając wielu obrońców. Udało się ich odeprzeć, ale kolejny atak był kwestią czasu. Gdy przeciwnik ponownie zbliżył się do bram obozu, hetman Chodkiewicz zarządził kontratak husarii.

Około 10 tys. Turków zostało kompletnie zaskoczonych przez szarżę 4 chorągwi w liczbie… 600 husarzy. Polacy i Litwini, prowadzeni przez samego hetmana (miał wówczas 61 lat i był śmiertelnie chory), uderzyli na skrzydło nieprzyjaciela. Według świadka tamtych wydarzeń każdy husarz zabił kopią 2 lub 3 wrogów, a następnie dobył pałasza i rąbał dalej. Turcy wpadli w popłoch, złamali szyk i rzucili się do ucieczki – z polską jazdą ścigającą ich aż do obozu. Miało zginąć ok. 1200 żołnierzy sułtana. Osman II, widząc klęskę swoich wojsk, zapłakał.

Starcia toczyły się do października. Bitwa zakończyła się taktycznym sukcesem sił Rzeczypospolitej, wkrótce zawarto pokój. Nie doczekał już tego bohaterski Jan Karol Chodkiewicz. Hetman zmarł bowiem jeszcze podczas oblężenia, w dniu 24 września.

Artykuł powstał dzięki pomocy Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj