W Legnicy, jak w całej Polsce trwa budowa i przebudowa. Włodarze miast nie mają wystarczających środków finansowych na inwestycje albo nie potrafią ich zgromadzić, toteż zaciągają kredyty bankowe.
Tadeusz Krzakowski Prezydent Legnicy otrzymał od swoich samorządowców zgodę na zaciągnięcie kolejnego kredytu bankowego, dzięki temu w terminie spłaci wcześniejszą pożyczkę. Chciałby również sfinansować deficyt budżetowy. Jak tłumaczy spowodowane jest dużymi inwestycjami w mieście. Lokalny samorząd zgodził się kwotę 34,5 mln., za kilka tygodni odbędzie się przetarg. Jeśli Legnica otrzyma pożyczkę, jej zadłużenie na koniec roku wyniesie niecałe 280mln. Mieszkańcy tak jak radni są podzieleni, niektórzy uważają, że pożyczka jest konieczna, jeśli nie jest przejadana. Dług miałby być rozłożony na 170 rat a ostatnia spłata nastąpiłaby w roku 2030.
Jak mówi Jarosław Rabczenko, prezydent ma niepokojące tempo w wydawaniu publicznych pieniędzy
W ciągu 15 lat zadłużył miasto z 30 mln. do 300 mln.
Tadeusz Krzakowski Prezydent Legnicy
Dzisiaj każdy samorząd w Polsce, jeżeli chce realizować inwestycje z udziałem środków z Unii Europejskiej musi zabezpieczyć wkład własny. To co realizujemy w zakresie gospodarki finansowej jest bezpieczne. Jest gwarantujące rozwój miasta, zaspakaja potrzeby mieszkańców
źródło: wroclaw.tvp.pl
MP
















