W Kostrzycy w woj. jeleniogórskim przy wysypisku śmieci wybudowano najnowocześniejszą linię produkcyjną do spalania śmieci. Z chwilą załadowania pierwszego wsadu do specjalnego pieca, już nie tylko smród ale też szkodliwe substancje unosiłyby się w powietrzu.
Mieszkańcy Karpacza, Ścięgny i Kostrzycy skuteczne zablokowali plany spalarni śmieci ale tylko na kilkanaście miesięcy. Mają przekazaną informację, że w zakładzie będzie nieuciążliwa produkcja paliwa dla cementowni. Na dzisiaj spalarnia nie ma wszystkich zezwoleń ani przyłącza do sieci elektroenergetycznej. Tymczasem Robert Kopaczel prezes firmy budującej spalarnię uspakaja mieszkańców: nie będziemy przetwarzać termicznie, odłożyliśmy to co najmniej o rok a może i dłużej.
Protestujący mieszkańcy Kotliny Jeleniogórskiej liczą na decyzję dolnośląskich władz które ze względu na uciążliwość i degradację środowiska naturalnego zabronią uruchomienia spalarni. Mówią, kiedyś mieliśmy turystów, teraz od nas uciekają, bo w powietrzu jest smród składowanych i palonych śmieci o każdej porze roku. Mamy w zależności od pogody i wiatrów mniej lub bardziej nasycone powietrze odpadami.
Karkonoskie Centrum Gospodarki Odpadami w Kostrzycy spodziewa się kontroli głównego inspektora ochrony środowiska.
źródło: wroclaw.tvp.pl
MP
















