Wrocław: Tu się po prostu nie da żyć

print scr

Miasto nie radzi sobie z dzikim lokatorem, sanepid również a bezsilni mieszkańcy organizują samopomoc sąsiedzką aby bezpiecznie wejść lub wyjść na klatkę schodową. Kilka lat temu przy ul. Sądowej jeden mężczyzna zajął mieszkanie, szybko je zdewastował. Odcięto mu wszystkie media. Sąsiadów terroryzował swoim zachowaniem w dzień i w nocy. W końcu przestali reagować. Zaczęli pisać do urzędów ale nikt nigdy im nie pomógł.  

Mieszkańcy boją się dzikiego lokatora, bo wiedzą, że jest agresywny, kobiety wieczorami unikają wychodzenia z domu. Na zewnątrz kamienica prezentuje się pięknie, pięć lat wcześniej przeszła gruntowny remont ale w środku, z dnia na dzień zamienia się w ruinę, mówią mieszkańcy gminnej kamienicy przy ul. Sądowej.

Kilka lat temu odbyła się co prawda rozprawa i Sąd wydał decyzję o eksmisji do lokalu tymczasowego ale dziki lokator nie wyprowadził się.  Żadne służby miejskie nie były zainteresowane egzekucją wyroku. W tym czasie w kamienicy była już pijacka melina. Robactwo pełzało, zalegające odpady organiczne i różne śmieci zaczęły rosnąć, z mieszkania wydostawał się fetor. To co było w mieszkaniu było też na klatce schodowej. Jak mówi jeden z mieszkańców: tu jest wieczny chlew i smród.

Oprócz niebezpiecznego lokatora przebywają tam też inne osoby, niektóre chore na gruźlicę. Tu się po prostu nie da żyć, mówi młody mąż, który codziennie wychodzi przed dom aby bezpiecznie przeprowadzić żonę do mieszkania.

Jedna z rodzin poprosiła o pomoc mec. Roberta Kaczorowskiego. Interwencja pomogła, administrator gminnej kamienicy zlecił ogólne sprzątanie.

Gdyby państwo byli tu kilka dni wcześniej, zobaczyliby jak tu było koszmarnie. Najbardziej przeraża mnie to, że nikt nie reaguje. Tam, w ciągu zaledwie kilku miesięcy było kilkanaście interwencji policji, które okazały się niebezpiecznymi dla życia zdrowia. Dzieci widzą patologię…to jest niedopuszczalna rzecz a miasto toleruje taki stan rzeczy. Gmina zasłania się przepisami prawa

Z kolei urzędnicy miejscy przekonują, że zachowują się zgodnie prawem. Rzecznik ZZK Urszula Hamkało

Raz w roku przeprowadzamy dezynsekcję, upominamy pana, prosimy o zachowanie porządku i czystości…ale na tym nasze narzędzia jako gminy kończą się.

Przed interwencją TVP O/Wrocław administracja otrzymała kilka pism w sprawie nielegalnego lokatora i brudu na klatce schodowej. Ekipa sprzątająca usunęła sterty śmieci, zapluskwiony materac, zostały tylko na ścianach ślady po robactwie, mówił ekipie telewizyjnej mec. Kaczorowski.

źródło: wroclaw.tvp.pl

MP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj