Milicz: Leśnicy robią swoje

MP Bory Tucholskie

Podczas szczytu klimatycznego COP 22 w Marrakeszu w 2016 roku, minister Jan Szyszko przedstawił prostą i skuteczną metodę wykorzystania lasów do zmniejszenia koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze. Projekt polega na sadzeniu konkretnych gatunków drzew liściastych i iglastych na określonym obszarze.
Minister przestawił dowody, jak i dlaczego zwiększa się zdolność lasów do pochłaniania CO². Naukowcy koncepcję prof. Szyszki ocenili bardzo dobrze, podpisano tzw. Porozumienie Paryskie.

Tymczasem w Polsce trwały prace inwentaryzacyjne zasobów leśnych. Wkrótce wytypowano 26 nadleśnictw w których utworzono Leśne Gospodarstwa Węglowe. Pilotażowy projekt będzie realizowany do 2020 roku. Na Dolnym Śląsku w trzech nadleśnictwach, tj. w Miliczu, Świeradowie i Szklarskiej Porębie.

Janusz Bańkowski Dyrektor Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w Brzegu

Uchwycimy, dzięki naszym badaniom stan zerowy i będziemy monitorować w przyszłości, jak ta akumulacja się zmienia.

Leśne Gospodarstwa Węglowe zajmą się również składowaniem węgla, które ma wchłaniać dwutlenek węgla, następnie, jako drzewna biomasa trafi do elektrociepłowni. Leśnicy będą ponowne nawodniać mokradła, które zostały zdegradowane przez osuszenie, pozyskanie torfu czy zalesianie. Kolejnym działaniem będzie tworzenie cennych siedlisk i ochrona bioróżnorodności oraz możliwość pełnienia innych pozaprodukcyjnych funkcji. Podejmą starania aby zahamować proces mineralizacji i eutrofizacji powierzchniowej warstwy torfowisk.

Teraz w nadleśnictwach sadzone są dęby, buki i brzozy. Za kilkadziesiąt lat przyniosą zyski dla gospodarki i korzyści dla klimatu a kilka następnych pokoleń doceni prosty w swej istocie pomysł oczyszczania powietrza z dwutlenku węgla.

źródło: wroclaw.tvp.pl
MP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ