“Za jawną zdradę nasza organizacja wydawała wyroki śmierci”

fot. zdjęcie ilustracyjne / ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Po wymknięciu się partyzantów pod dowództwem por. „Pogody” z rąk UB rozpoczęła się trwająca kilka miesięcy leśna epopeja. Uczestnikiem i kronikarzem tych wydarzeń był Czesław Czaplicki „Ryś”, jedna z czołowych postaci oddziału i organizator udanego ataku na katownię bezpieki w Krasnosielcu.

Na początku maja 1945 roku żołnierzom NSZ udało się pod osłoną nocy ujść pogoni. Ubowcy rozpoczęli rewizje i aresztowania wśród miejscowej ludności. Wielu mężczyzn garnęło się do leśnego oddziału, pojawiły się pomysły kolejnych ataków na siedziby „władzy ludowej” w celu zdobycia broni. Jednak dowództwo okręgu odrzuciło te propozycje, w obawie o ofiary wśród ludności cywilnej.

Do walki z oddziałem zaangażowano wielkie siły. Partyzantów tropili nie tylko funkcjonariusze Urzędów Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej, ale także żołnierze z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (wojskowa formacja oddana pod rozkazy bezpieki). Okazyjnie pomocy udzielali Sowieci.

Głównym celem naszej partyzantki była w tym czasie ochrona przed aresztowaniami i innymi formami terroru, ale ważnym zadaniem była praca uświadamiająca wśród miejscowej ludności – wspominał „Ryś”.

Działacze organizacji prowadzili akcje na zabawach, jarmarkach i odpustach, w szkołach. Kolportowano ulotki i gazetki, odbywały się pogadanki. Karano też na służbę na rzecz nowego okupanta.

Najłagodniejszą formą kary było ostrzeżenie, udzielane na piśmie albo osobiście w obecności świadków. W cięższych przypadkach stosowana była kara chłosty, zaś wobec kobiet – publiczne obcięcie włosów.

Natomiast za jawną zdradę, za wydawanie w ręce oprawców patriotów polskich, za bestialskie torturowanie ich i przyczynianie się do ich śmierci, a także w wypadku prowadzenia działalności o wyjątkowo dużej szkodliwości społecznej – nasza organizacja wydawała wyroki śmierci – czytamy we wspomnieniach Czaplickiego.

Źródło: Czesław Czaplicki, Poszukiwany listem gończym, wyd. 2, Wrocław 2004

Artykuł powstał dziwki pomocy Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ