Henryk Flame – bohaterski dowódca NSZ na Podbeskidziu. Cz. 1

fot. zdjęcie ilustracyjne / ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Henryk Flame pochodził ze Śląska Cieszyńskiego, a konkretniej – z Frysztatu na Zaolziu. Urodził się w 1918 roku. Gdy rok później Czesi przemocą zagarnęli Zaolzie, rodzina podzieliła los wielu tamtejszych Polaków – została wypędzona. Następnie osiedliła się w Czechowicach (dziś Czechowice-Dziedzice, pow. bielski) na Śląsku. Ojciec Flamego, Emeryk, walczył w powstaniach śląskich, a patriotyczne wartości przekazał swojemu synowi. Ten, po zdobyciu wykształcenia gimnazjalnego i wyszkoleniu się na ślusarza, wstąpił do wojska na ochotnika. W 1939 roku był świeżo upieczonym absolwentem bydgoskiej Szkoły Podoficerów Lotnictwa w stopniu kaprala pilota.

Gdy 1 września 1939 roku Niemcy napadli na Polskę, Flame walczył nad Warszawą. Już pierwszego dnia wojny musiał awaryjnie lądować, a pilotowana przezeń maszyna uległa uszkodzeniu. Przez kilkanaście dni pozostawał bez samolotu i otrzymał przeniesienie na wschód, w kierunku Rumunii. Po agresji sowieckiej ponownie został zestrzelony. Ewakuował się na Węgry, gdzie został internowany. Zbiegł, ale wpadł w ręce Niemców i trafił do obozu jenieckiego. Stąd jednak udało mu się wydostać – dzięki niemiecko brzmiącemu nazwisku uznano go za Niemca i zwolniono.

Flame powrócił do Czechowic, gdzie pracował jako maszynista. Jednocześnie rozpoczął działalność konspiracyjną. W tym okresie posługiwał się pseudonimem „Grot”. Utworzył organizację o nazwie Harcerska Armia Krajowa, którą podporządkował Armii Krajowej. Grupa prowadziła akcje wywiadowcze i sabotażowe, doprowadzając m.in. do wykolejenia niemieckiego pociągu. Jednak pod koniec 1943 roku Flamego powołano do Wehrmachtu, dodatkowo groziła mu dekonspiracja. Postanowił uciec do lasu, gdzie sformował samodzielny oddział. Działał na Podbeskidziu.

Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych doceniało działalność grupy Flamego i zaproponowało mu wstąpienie w szeregi tej organizacji, którą to propozycję przyjął. Jesienią 1944 roku został żołnierzem NSZ. W szeregach tej formacji dosłużył się stopnia kapitana. Po wkroczeniu Armii Czerwonej (w lutym 1945 roku) na polecenie dowództwa oddział ujawnił się i wstąpił do tworzonej przez “władzę ludową” Milicji Obywatelskiej. Sam Flame został komendantem MO. Chodziło o obsadzenie aparatu państwowego zaufanymi ludźmi, wywodzącymi się z kręgów partyzanckich. Zachowywano struktury konspiracyjne i gromadzono broń – zdawano sobie bowiem sprawę, że prędzej czy później musi dojść do konfrontacji z komunistami.

Artykuł powstał dziki pomocy Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ