„Huzar” – partyzant z Podlasia

fot. zdjęcie ilustracyjne / ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Większość grup walczących w szeregach zbrojnego podziemia niepodległościowego po II wojnie światowej została rozbita jeszcze w latach 40. Były jednak wyjątki. Do takich należała działająca na Podlasiu grupa pod dowództwem Kazimierza Kamieńskiego (ps. „Gryf”, „Huzar”).

Urodził się w 1919 roku we wsi Markowo-Wólka (powiat Wysokie Mazowieckie). Pochodził z rolniczej rodziny. Uczył się w szkole powszechnej i gimnazjum, służbę wojskową pełnił w kawalerii w Grudziądzu.

Po niemieckiej agresji na Polskę został powołany do wojska i wziął udział w wojnie obronnej. Walczył w bitwie pod Kockiem, ostatniej bitwie stoczonej przez regularne Wojsko Polskie w 1939 roku. Dostał się do niewoli, ale prędko został zwolniony – posłużył się bowiem fałszywymi dokumentami.

Po powrocie w rodzinne strony zaangażował się w działalność konspiracyjną. Podlasie na mocy układu III Rzeszy z ZSRS znalazło się w strefie sowieckiej. Kamieński likwidował agentów obcej władzy. W 1942 roku wstąpił w szeregi Armii Krajowej, gdzie dowodził plutonem.

Gdy w 1944 roku wschodnie ziemie polskie zostały opanowane przez Sowietów musiał się ukrywać, a następnie uciekać, groziło mu bowiem aresztowanie. Po rozwiązaniu AK dowodził oddziałem Ruchu Oporu Armii Krajowej, potem przystąpił do WiN. Nie dowierzał komunistom i gdy w 1947 roku ogłoszono amnestię, postanowił się nie ujawniać. Jesienią tego roku odtworzył oddział. Grupa nosiła mundury i była bardzo dobrze uzbrojona – żołnierze posługiwali się bronią automatyczną (niemieckie StG44 i MP40 oraz sowieckie pepesze). Niestety, oddział został prędko zniszczony przez wojsko (grudzień 1947 r.).

„Huzar” pozostawał w konspiracji. Ponownie chwycił za broń w czerwcu 1949 roku, stając na czele liczącej siedmiu partyzantów grupy. Potem udało się przyłączyć dalszych żołnierzy. Szacuje się, że w szeregach oddziału walczyło 120 ludzi, jednak nigdy nie było ich więcej niż 50 naraz. Oddział, nawiązujący tradycjami do 6 Brygady Wileńskiej AK, był podzielony na patrole. Działano na dość rozległym terenie (m.in. Wysokie Mazowieckie, Łapy, Bielsk Podlaski, Biała Podlaska, Sokołów Podlaski, Siemiatycze). Wysokie Mazowieckie zostało opanowane przez „Huzara” – odbyła się wówczas konna parada.

Patrole dokonywały ataków na posterunki Milicji Obywatelskiej. Milicjantów nie zabijano, zabierano broń i pieniądze, które przeznaczano na pomoc aresztowanym i ich rodzinom. Z rąk żołnierzy „Huzara” ginęli działacze Polskiej Partii Robotniczej, konfidenci i bandyci. Kilkakrotnie doszło do regularnej walki z wojskami Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ludowego Wojska Polskiego.

Kamieński długo wymykał się władzy, ale w 1952 roku UB aresztowało go wreszcie wskutek prowokacji. W trakcie śledztwa był torturowany. Skazany na karę śmierci, został stracony 11 października 1953 roku w Białymstoku. Nie wiadomo, gdzie został pochowany. Wyrok unieważniono w III RP (1997), a prezydent Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (2007).

Artykuł powstał dzięki pomocy Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ