Żubryd – partyzant z ziemi sanockiej, cz. 2

fot. zdjęcie ilustracyjne / ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Antoni Żubryd (ps. „Zuch”) był postacią bez wątpienia barwną, a niektóre jego działania mogą wydawać się z dzisiejszego punktu widzenia kontrowersyjne. Żołnierz Wojska Polskiego, uczestnik wojny obronnej, w czasie okupacji niemieckiej uwikłał się we współpracę z NKWD. Więziony przez Niemców, po wkroczeniu Armii Czerwonej został funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa. Po ucieczce do lasu stanął na czele licznego oddziału partyzanckiego, który walczył na terenie ziemi sanockiej przez ponad rok. Zdradziecko zamordowany przez jednego ze swoich podwładnych.

W czerwcu 1945 roku Żubryd zgładził szefa sanockiego Urzędu Bezpieczeństwa i zaczął organizować leśny oddział. Jednocześnie nawiązał rozmowy ze Stronnictwem Narodowym i Narodowymi Siłami Zbrojnymi, w wyniku których podporządkował się NSZ, przybierając pseudonim „Zuch”. Oddział otrzymał nazwę: Samodzielny Batalion Operacyjny NSZ „Zuch”. W jego szeregach walczyli żołnierze Armii Krajowej oraz dezerterzy z ludowego wojska i aparatu bezpieczeństwa. Nie jest jasne, jaki stopień miał Żubryd w NSZ – niekiedy wymieniany jest kapitan, innym razem major.

Batalion przez półtora roku walczył w imieniu rządu RP na uchodźstwie, zwalczając komunistów i ich agenturę oraz bandy ukraińskie. Obszar działalności obejmował powiaty leski, sanocki i brzozowski. Bazę stanowiła wieś Niebieszczany (pow. sanocki). W szczytowym momencie batalion, podzielony na trzy kompanie, liczył 300 żołnierzy.

Oddziały podległe Żubrydowi przeprowadziły ponad 200 akcji bojowych. IPN szacuje, że w walkach i egzekucjach zginęło z ich ręki 59 osób – Sowieci, ubowcy, milicjanci, żołnierze KBW, przedstawiciele PPR oraz agentura. Czasem jednak „Zuch” współpracował z ludowym wojskiem przeciwko Ukraińcom.

Jednak od czerwca 1946 roku inicjatywa przeszła w ręce komunistów. Udało się wprowadzić szpiegów do oddziałów Żubryda. W efekcie batalion został rozbity, część żołnierzy dostała się do niewoli, niektórych publicznie powieszono. Sytuacja była beznadziejna. „Zuch” podjął decyzję o wyjeździe na zachód. W dniu 26 października 1946 roku Żubryd i jego ciężarna żona (była w ósmym miesiącu ciąży) zostali zdradziecko zamordowani. Zabił ich podstępnie, strzałem w tył głowy, niejaki Jerzy Vaulin (ps. „Mar”). Był to żołnierz AK, podwładny „Zucha”, który poszedł na współpracę z bezpieką i najprawdopodobniej otrzymał zadanie likwidacji swojego dowódcy.

Morderca „Zucha” w PRL zrobił karierę jako filmowiec, był obsypywany nagrodami i zaszczytami. Żubryda zrehabilitowano w 1994 roku, a Vaulin został oskarżony o morderstwo, do którego się zresztą przyznał. Ostatecznie po trzyletnim procesie postępowanie zostało umorzone z powodu przedawnienia. Vaulin nigdy nie został ukarany za swoją zbrodnię. Do końca życia upierał się, że zabił w obronie własnej, bo Żubryd usiłował go zlikwidować. Nie miał wyrzutów sumienia, a zabójstwo uważał za swój sukces. Zmarł w 2015 roku.

Artykuł powstał dzięki pomocy Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ