Dług odroczony, podatnik pogrążony. Dr Mieszkała: Ratusz powinien wypracować komercyjny model finansowania Śląska!

foto: Maciej Rejfur


Radni znają sytuację finansową miasta a mimo to, zgadzają się ze Skarbnikiem Gminy Wrocław, który “musi” dofinansować miejskie spółki czy kluby.

Po wysłuchaniu Marcina Urbana na sesji Rady Miejskiej , Wrocławianie dowiedzieli się, że w ich imieniu muszą być zaciągane kolejne komercyjne kredyty.

Jedna z proponowanych kwot wynikała z przedstawionego wniosku Klubu WKS Śląsk Wrocław. Chodzi o 5 mln zł. Radni, w uznaniu czy to zasług, czy trudnej sytuacji klubu uznali wniosek WKS za zasadny i wyrazili zgodę na odroczenie spłaty owej pięciomilionowej pożyczki do gminnej kasy. Tylko, że odroczenie dla klubu równa się …wzięciu pożyczki bankowej, dlaczego? – bo bilans musi się zgadzać, wyjaśniła Urszula Wanat Przewodnicząca Klubu Rafała Dutkiewicza i Przewodnicząca Komisji Budżetu i Finansów RM.

Przegłosowana kwota, co prawda na kilka miesięcy znowu uratuje finanse klubu ale wrocławskiego podatnika pogrąży tak, że spłacać będzie dziecko i wnuk, dzisiaj urodzonego niemowlęcia. Przez dziesięć lat wpompowaliśmy ponad 100 mln zł. w Śląsk Wrocław.

Dr Krystian Mieszkała radny z PiS wyjaśnia: 

że finansowanie sportu zawodowego nie należy do obowiązkowych zadań gminy.  Zawsze powinno  to być traktowane jako ostateczność i tylko w razie braku innych rozwiązań. Co do zasady powinny to być  incydentalne zastrzyki finansowe. Obecne działania ratusza oceniam negatywnie, ponieważ nie wypracowano komercyjnego modelu finansowania Śląska.  Niestety taki stan rzeczy obciąża podatnika ponieważ to z jego podatków finansowana jest działalność klubu. Warto dodać, że za nieudaną prywatyzacje też zapłacili mieszkańcy Wrocławia!

Dwukrotnie pytaliśmy Wojciecha Błońskiego, który jako były sportowiec, dyrektor sportowy Śląska Wrocław a także przedsiębiorca i radny miejski Klubu Rafała Dutkiewicza, mógłby podzielić się swoimi spostrzeżeniami w sprawie działalności Klubu, udzielonych pożyczek, ich spłaty i planów na przyszłość, nigdy jednak nie odpowiedział na pytania.

Robert Grzechnik z Partii Wolność, zwrócił uwagę na nieuzasadnione długi miasta. Grzechnik uważa, że klubem powinni zajmować się zawodowi managerowie. 

Gdyby fachowcy zarządzali, to po wpompowaniu 100 mln zł zapewne mielibyśmy świetne wyniki sportowe. Ponieważ to wrocławscy politycy zajmują się Śląskiem i jego wydatkami, mamy 100 mln wyrzucone w błoto. Tak zwykle kończy się duet polityki ze sportem przy akompaniamencie niekompetencji, tracą podatnicy, tracą kibice, a zyskuje wąska grupa “kolesiów królika”.

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Zapytam ponownie co należy zrobić z nieudacznikiem który nie umie zarządzać finansami miasta – a na dodatek po ostatnich wyborach jest przez wygraną partię ( PO )polityczną popierany?.Po pierwsze w następnych wyborach zero głosów na nieudacznika ekonomicznego a karą dla mieszkańców powinna być ,,kontrybucja ” – trudne słowo – uczące rozumu i pokory czyli zrzutka dodatkowa bez ,,opodatkowania” i odliczania na spłatę długów z których korzystali hojnie na przykład
    ,,darmowa” komunikacja dla poprawienia wizerunku rządzącej partii .Do tego dodam jeszcze jedno rozwiązanie które powinno nauczyć rozumu wyborców i ich urzędników – długi w kasie miasta 1/3 pensji dla pracowników, dla włodarzy darmowa praca do czasu spłaty długów.Bezprawia ekonomicznego tolerować nie należy w każdej partyjnej postaci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ