IPN Wrocław, ofiarom stanu wojennego


Wrocław, jedno z kilku ważnych centrów ruchu solidarnościowego, jutro będzie miejscem niezwykłego wydarzenia.

Pod mury więzienia przy ul. Kleczkowskiej przyjdą kobiety i mężczyźni, które w latach 1981/1982 władza ludowa uznała za szczególnie niebezpiecznych dla systemu. Zagrażali bezpieczeństwu państwa polskiego, toteż za próbę obalenia tegoż państwa otrzymali wyroki więzienia i internowania.

We Wrocławiu, po Warszawie i Toruniu, zostanie odsłonięta kolejna tablica upamiętniająca osoby internowane i represjonowane w stanie wojennym. Zwykle takie uroczystości trwają dwa dni. Byli więźniowie i internowani zwiedzają ważne miejsca, jak muzea i historyczne centrum miasta. Odbywają się spotkania z przedstawicielami samorządu, z pracownikami IPN oraz hierarchami kościoła katolickiego.

Ofiary komunistycznego systemu, ze statusem osób internowanych i represjonowanych przyjechały z całej Polski już dzisiaj. Będą zwiedzać Panoramę Racławicką, nasz sławny nadodrzański szlak wodny, Ostrów Tumski a jeśli czas pozwoli, to jeszcze Rynek i Pergolę.

Stowarzyszenie Kobiet Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Warszawie razem z  Oddziałem IPN we Wrocławiu, jest współorganizatorem wrocławskich uroczystości i fundatorem tablicy pamiątkowej.

W wydarzenia włączyły Lasy Państwowe i zaprosiły dzielne niewiasty i mężczyzn na rejs po Odrze, być może Dr Piotr Oszczanowski dyrektor Muzeum Narodowego, tak znamienitym gościom, otworzy szeroko drzwi do Panoramy Racławickiej.

Alina Cybula-Borowińska Prezes Stowarzyszenia Kobiet Internowanych i Represjonowanych, mówi, że panie i panowie są bardzo ciekawi czy władze Wrocławia przyjmą ich tak samo godnie, jak niedawno uczynił to Toruń i Warszawa?

(…) Dyrektorzy Muzeum Żołnierzy Wyklętych, Powstania Warszawskiego i Muzeum Powstania Cytadeli Warszawskiej w 2016 i 2017 roku, czuli się zaszczyceni naszym zainteresowaniem i przekazali nam zaproszenia do swoich placówek.

Mamy nadzieję, iż Przewodniczący Zarządu Regionu Dolny Śląsk  NSZZ „Solidarność”, Kazimierz Kimso ma takie samo podejście jak przewodniczący Warszawy i Torunia.

Jutro, główna uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej osobom internowanym i represjonowanym w stanie wojennym w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu, i to jest najważniejsze wydarzenie dla wszystkich, którzy 37 lat temu zostali zabrani przez ludzi w zielonych i niebieskich mundurach.  Zanim zostanie odsłonięta tablica, wszyscy spotkają się w południe w kościele św. Bonifacego przy placu Staszica.

Program edukacyjny “Dolny Śląsk Pamięta” wspiera Fundacja KGHM

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ