Marian Bernaciak (1917-1946), ps. Orlik i Dymek, był żołnierzem Wojska Polskiego, członkiem ZWZ-AK i dowódcą oddziału partyzanckiego AK a następnie WiN. Walczył z Niemcami i Sowietami.
Brał udział w obronie Włodzimierza Wołyńskiego i dostał się tam do niewoli sowieckiej ale udało mu się zbiec podczas transportu jenieckiego, który jechał do Kozielska. Od 1940 roku działał w konspiracji w ZWZ, jako „Dymek”, a następnie AK. Został szefem Kedywu podobwodu „A” (Dęblin – Ryki), należącego do Obwodu AK. Od jesieni ’43 roku musiał się ukrywać. Stanął na czele zawiązku oddziału partyzanckiego, który wkrótce rozrósł się do kompanii. Był to sławny OP I/15 pp. „Wilków” AK. Od tego momentu Marian Bernaciak przyjął pseudonim „Orlik”.
Był twórcą lotnej grupy, inicjatorem ponad 20 akcji bojowych. W Akcji Burza, dzięki jego bohaterstwu uratowano strategiczne obiekty. Wówczas oddział Orlika uchronił miejscową ludność przed wywózką i znęcaniem się przez wycofujących się żołnierzy niemieckich.
W marcu 1945 przywrócił oddział z żołnierzy zagrożonych aresztowaniem przez NKWD, kilka miesięcy później został mianowany dowódcą zgrupowania oddziału WiN na terenie Puław. Następnie zastępcą inspektora puławskiego ds. bezpieczeństwa jako referent bezpieczeństwa. Awansował wówczas do stopnia majora a według innych źródeł – kapitana.
Jego oddział liczył ok. 200 żołnierzy w ’45 i działał na terenie powiatów: garwolińskiego, puławskiego, łukowskiego, lubartowskiego, kraśnickiego i kozienickiego. Głównie były to akcje zbrojne przeciwko władzy komunistycznej i dywersyjne. Wskutek politycznych uzależnień Polska Władza Ludowa rozpoczęła zmasowane akcje wyłapywania niepokornych i zastraszania ich najbliższe rodziny. Wysługiwano się funkcjonariuszami MO i UB oraz żołnierzami LWP i KBW.
24 czerwca 1946 we wsi Hordzieżka, w powiecie łukowskim Orlik został zdradzony przez sołtysa Jana Maraszke, który powiadomił milicjantów w pobliskim Trojanowie. Orlik i jego żołnierze zostali zaatakowani przez oddział saperów 1 dywizji im. Tadeusza Kościuszki, którzy patrolowali tuż przed słynnym referendum. Podczas próby przebicia się z okrążenia został postrzelony. Nie chciał poddać się. Do dzisiaj nie wiadomo, czy został zabity w walce, czy drugi śmiertelny strzał sam sobie wymierzył. Miejscowa ludność postawiła tam tabliczkę upamiętniającą legendarnego dowódcę a doczesne szczątki spoczywają na Cmentarzu Bródnowskim.
Mjr Marian Bernaciak w rodzinnej wsi – Zalesiu – ma pamiątkową tablicę z inskrypcją i symbolami WiN. Prezydent RP Lech Kaczyński 24 czerwca 2006 nadał mu pośmiertnie „za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej” Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.
źródło: wikipedia.org
fot. Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku praca zbiorowa Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza VOLUMEN
Artykuł powstał dzięki wsparciu programu „Dolny Śląsk Pamięta” przez Fundację KGHM

















