Woda pod ochroną górników i energetyków Turowa

W Kopalni Węgla Brunatnego Turów, należącej do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE, powstaje ekran przeciwfiltracyjny, który będzie zabezpieczał ewentualny przepływ wody z ujęcia w czeskiej miejscowości Uhelna w kierunku kopalni. Proekologiczna inwestycja zainicjowana przez kopalnię jest odpowiedzią górników na obawy strony czeskiej o lokalne ujęcie wodne. W trosce o jakość wody, energetycy z pobliskiej Elektrowni Turów m.in. odbudowali zaporę na rzece Witka i rozbudują oczyszczalnię ścieków.

Przesłona zatrzyma wodę

Troska o zasoby wód ma dla spółki PGE GiEK ogromne znaczenie. Od początku prac nad przedłużeniem koncesji na wydobycie węgla w KWB Turów, a więc od 2015 roku, temat wody w regionie był dla Kopalni Turów priorytetowy – mówi Wioletta Czemiel – Grzybowska, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Budowa ekranu przeciwfiltracyjnego w pobliżu czeskiej miejscowości Uhelna jest wyjściem spółki naprzeciw postulatom strony czeskiej wynikającym z obaw o lokalne ujęcie wodne. Inwestycja jest działaniem profilaktycznym, do którego Kopalnia Turów zobowiązała się z własnej inicjatywy i w ramach obowiązków nałożonych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ekran przeciwfiltracyjny będzie miał długość ok. 1100 m, szerokość ok. 1 m, a jego głębokość wyniesie od 65 m do 117 m.

Inwestycja realizowana jest w celu eliminacji potencjalnego wpływu eksploatacji górniczej na rozwój leja depresji na południe od Kopalni Turów. Ekran, którego budowa kosztować będzie 17 milionów złotych jest działaniem profilaktycznym. Inwestycja jest zrealizowana w ponad 70 proc. – tłumaczy Zbigniew Kasztelewicz, wiceprezes zarządu ds. wydobycia PGE GiEK.

Ekran, w razie potrzeby będzie można rozbudować. Skuteczność przesłony po jej wybudowaniu,  będzie na bieżąco monitorowana przez szczegółowy, polsko-czeski system monitoringu. Budowa podziemnego ekranu przeciwfiltracyjnego to wyraz troski PGE GiEK o zasoby naturalne. W okolicach Kopalni Turów spółka szczególnie zwraca uwagę na temat ujęć wodnych, stąd zobowiązanie do ich szczególnej ochrony. Dodatkowe zabezpieczenie jedynego ujęcia wody pitnej w Uhelnej przy pomocy ekranu przeciwfiltracyjnego jest działaniem wyłącznie prewencyjnym. Prace nad budową ekranu postępują zgodnie z założonym harmonogramem.

Ekrany przeciwfiltracyjne są najbardziej rozpowszechnionym sposobem budowania przesłon hydroizolacyjnych. Te, które wykonywane są w wersji niskociśnieniowej, jak ma to miejsce w przypadku Kopalni Turów, znajdują zastosowanie w budowie nieprzepuszczalnych ekranów w celu zabezpieczenia wyrobisk i szybów górniczych, obwałowań rzek, zbiorników wodnych, zabezpieczenia głębokich wykopów budowlanych czy izolowania składowisk odpadów. Cechują się one bardzo wysoką skutecznością. Podobne ekrany przeciwfiltracyjne wykonywano w kopalniach diamentu w Rosji, m.in. wokół nieczynnej już kopalni Mir w Mirnym, będącej drugim najgłębszym wyrobiskiem, jakie kiedykolwiek wydrążono w Ziemi, a także podczas uszczelniania podłoża tamy Peribonka w Kanadzie. W Polsce tego typu ekran przeciwfiltracyjny od trzech lat funkcjonuje w Katowicach przy szybie „Czułów”. Z kolei w ubiegłym roku zakończono budowę przesłony hydroizolacyjnej w kopalni odkrywkowej bursztynu w Górce Lubartowskiej, umożliwiając tym samym jego bezpieczne wydobycie.

Naukowcy IMiGW – kopalnia nie wpływa na poziom wód

Poziom wód podziemnych w rejonie Kopalni Turów jest od wielu lat monitorowany przez polsko-czeskie i polsko-niemieckie zespoły specjalistów. Wyniki badań specjalistów potwierdzają, że kopalnia nie ma znaczącego wpływu na ujęcia wody pitnej. Co więcej, z opublikowanej w czerwcu 2020 r. przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej Państwowy Instytut Badawczy niezależnej analizy naukowej wynika, że główny wpływ na zasoby wodne przy czeskiej granicy mają warunki meteorologiczne, a nie działalność Kopalni Turów. Z 30 – letniej obserwacji naukowców wynika także, że górski obszar Worka Żytawskiego, w którym znajduje się turoszowski kompleks energetyczny, jest szczególnie narażony na susze hydrologiczne. Opracowanie zawiera analizę danych i wykonanych obserwacji uzyskanych na podstawie wieloletnich wyników pomiarowych z wielu stacji opadowych i wodowskazowych, zlokalizowanych na terenie Kopalni Turów i w jej sąsiedztwie, po polskiej i czeskiej stronie granicy.

Dokonane przez naukowców z IMiGW-PIB analizy ilościowe i jakościowe opadów i przepływów wskazują na brak trendów w przebiegu codziennych wartości w wieloleciu. Ponadto zarówno dla opadów, jak i przepływów nie stwierdzono okresowo występujących anomalii. Przebieg codziennych przepływów w wieloleciu świadczy o stabilnym reżimie hydrologicznym i braku zaburzeń w cyklu hydrologicznym. Jest to podstawa do stwierdzenia, że przepływy wody po stronie czeskiej generowane są głownie warunkami meteorologicznymi, a nie działalnością kopalni Turów – mówi Przemysław Ligenza, Dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Eksperci IMiGW-PIB podkreślają także, że obecnie suszę należy analizować nie tylko jako zjawisko naturalne, ale jako synergię naturalnych warunków klimatycznych oraz działalności człowieka, wpływającej na obieg wody. Wystąpieniu suszy nie można zapobiec, ale dzięki zrozumieniu mechanizmów jej powstawania można wpływać na ograniczanie jej skutków. Jest to szczególnie istotne w obszarach o intensywnej działalności gospodarczej, a takim obszarem jest rejon Kopani Turów.

Analiza okresów suszy pozwala na stwierdzenie, że obszary górskie są szczególnie narażone na susze hydrologiczne ze względu na ich inicjujący udział w kształtowaniu się zasobów wodnych w Polsce. Obserwowany w ostatnich latach brak utrzymującej się w okresie zimowym pokrywy śnieżnej zakłóca proces odbudowania się zasobów wodnych. W sytuacji deficytu wód powodowanych suszą letnio-jesienną, susza pojawia się już w okresie wiosennym, stanowiąc kontynuację suszy z poprzedniego sezonu. Opracowanie IMiGW-PIB wskazuje, że wpływ działalności Kopalni Turów na przepływy wody na obszarze Worka Żytawskiego nie jest znaczący. To ważne stwierdzenie w kontekście funkcjonowania Kopalni Turów, która otrzymała przedłużenie koncesji na wydobycie o 6 kolejnych lat, a która zgodnie z dokumentacją zasobową i racjonalną gospodarką złożem zaprojektowana była do ok. 2044 roku.

Elektrownia Turów w trosce o jakość pobliskich wód

Z kolei przykładem dbałości turoszowskich energetyków o środowisko wodne jest odbudowana zapora na rzece Witka w Niedowie, która zwiększa stabilność dostaw wody technologicznej do Elektrowni Turów, a tym samym produkcji i dostaw energii elektrycznej. Zaporę odbudowano po powodzi z 2010 roku. Nowa zapora ma betonową konstrukcję wyposażoną w dodatkowe, samoczynne urządzenie upustowe w postaci przelewu labiryntowego oraz w przepławkę dla ryb. Obiekt jest w stanie przepuścić znacznie większe ilości wody, niż poprzednia konstrukcja zapory. Badania modelowe przeprowadzone na Politechnice Wrocławskiej w sierpniu 2011 r. potwierdziły, że urządzenia upustowe odbudowanej zapory są w stanie bezpiecznie przepuścić w każdej sekundzie około 1500 metrów sześciennych wody. Korona zapory jest obecnie udostępniona dla ruchu pieszego. Konstrukcja o długości prawie 263 metrów jest miejscem do spacerów i rekreacji. Obiekt odwiedzają licznie także turyści z Polski, Czech i Niemiec. W przyszłości w pobliżu zapory i wokół całego zbiornika Witka mają też powstać ścieżki rowerowe. Nad zbiornikiem Witka usytuowana jest również przystań żeglarska od lat stanowiąc miejsce wypoczynku dla pracowników kopalni i ich rodzin, wędkarzy oraz miłośników sportów wodnych.

Innym działaniem na rzecz poprawy środowiska wodnego jest modernizacja i rozbudowa przemysłowej oczyszczalni ścieków w Elektrowni Turów. Efektem wartej ponad 120 mln zł inwestycji będzie instalacja oparta o nowoczesne, wysokosprawne technologie membranowe – mikrofiltrację i odwróconą osmozę. Sprawność odwróconej osmozy to ok. 96%, co oznacza, że zatrzymanych zostaje ponad 96% wszystkich zanieczyszczeń.

Będzie to pierwsze w Polsce i jedno z nielicznych w UE, tak szerokie zastosowanie tych technik w obszarze oczyszczania ścieków. Technologie te poprzedzone są klasycznymi technologiami: koagulacją, flokulacją i strąceniem. Do oczyszczalni będą kierowane wszystkie strumienie ścieków przemysłowych powstających na terenie Elektrowni Turów, z wyłączeniem ścieków powstających w instalacjach oczyszczania gazów spalinowych, które oczyszczane będą w odrębnej specjalistycznej oczyszczalni. Ta inwestycja to element dostosowania gospodarki wodno-ściekowej Elektrowni Turów do krajowych i unijnych wymagań. Oczyszczone w zmodernizowanej oczyszczalni ścieki, spełniać będą wymogi II klasy wód powierzchniowych i będą kierowane do rzeki Miedzianka, nie pogarszając jej stanu lub będą ponownie zagospodarowywane w procesach technologicznych elektrowni mówi Oktawian Leśniewski, p.o. dyrektora Elektrowni Turów

W wyniku realizacji tego projektu Elektrownia Turów będzie pierwszą elektrownią, w której oczyszczone ścieki będą mogły być zawracane do układów technologicznych. Mając na uwadze usytuowanie Elektrowni Turów, realizacja tej inwestycji nie tylko poprawi stan środowiska na terenie Polski, ale również korzystnie wpłynie na graniczą rzekę Nysę Łużycką, do której wpływa rzeka Miedzianka.

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ