GRUPA ŁADOSIA – dzięki fałszywym paszportom uratowali tysiące Żydów od zagłady.

Grupa Ładosia zwana także Grupą Berneńska był to nielegalny zespół, w skład którego wchodzili polscy dyplomaci i żydowscy działacze, których zadaniem było fałszowanie paszportów państw Ameryki Południowej i Środkowej dla Żydów. Dzięki temu mogli oni uniknąć prześladowań. Uchwałą Sejmu 2021 r. został ustanowiony Rokiem Grupy Ładosia.

Po wybuchu II wojny światowej Polska została podzielona na dwie strefy okupacyjne, niemiecką i sowiecką. Polski rząd po odmówieniu podpisania kapitulacji przekroczył granicę z Rumunią skąd został internowany. Nowy polski rząd został utworzony w Paryżu, ale po inwazji Niemiec na Francję, został przeniesiony do Londynu. Swoje przedstawicielstwo poselskie posiadał w Szwajcarii, Portugalii, Hiszpanii i Szwecji. Szefem przedstawicielstwa konsularnego w Bernie w kwietniu 1940 r. został Aleksander Ładoś, który stanął na czele grupy niosącej pomoc Żydom, którym groziła zagłada. W Brenie stacjonowali już inni dyplomaci, którzy włączyli się w przedsięwzięcie. Należeli do nich, Stefan Jan Rynkiewicz, Konstanty Rokicki, Juliusz Kühl. Ponadto trzon dowodzący wzmocnili przedstawiciele żydowskich organizacji – Chaim Eiss i Abraham Silberschein. Polacy zajmowali się głownie tworzeniem i kupnem paszportów, a do Żydów należał przede wszystkim przemyt. W działalność było zaangażowane łącznie ok. 120 osób.

Idea fałszowania paszportów krajów Ameryki Południowej pojawiła się na już przełomie 1939/1940. Początkowo miały one służyć głownie bogatym i wpływom Żydom umożliwiając im ucieczkę z sowieckiej Rosji przez Japonię. W proceder został zaangażowany m. in. honorowy konsul Paragwaju, berneński notariusz Rudolf Hügli. To dzięki niemu udało się uzyskać paszporty, które wystawiał in blanco. Paszporty kosztowały od 500 do 2 tysięcy franków szwajcarskich, a ich koszty brały na siebie organizacje żydowskie oraz państwo polskie, co pozwoliło Huglemu dorobić się majątku. Dla przykładu, ówczesna pensja Ładosia wynosiła ok. 1800 franków, a Kuhla 350. Należy przy tym dodać, że polscy dyplomaci nie zarabiali kompletnie nic na działalności związanej z pozyskiwaniem paszportów dla Żydów, traktując swoją misję jako powinność humanitarną.

Dosyć długo panowała przekonanie, że Grupa zaczęła działać dopiero w 1941r., jednakże najstarsze, odnalezione paszporty należące do małżeństwa lekarzy – Marii i Henryka Goldbergów datowane są na 27 maja 1940 r. Znaczna część paszportów paragwajskich wystawiona została w drugiej połowie grudnia 1942 r., a z odnalezionej korespondencji między Silberscheinem a Rokickim można wywnioskować, iż były antydatowane. Większość odnalezionych paszportów wypełniona została pismem Rokickiego. Część z nich nosi znamiona innego charakteru pisma, które prawdopodobnie należało do Kuhla, bądź Rynkiewicza. Na podstawie numerów stwierdzono, iż wyprodukowano trzy serie, a biorąc pod uwagę, iż dokumenty wystawiono często dla kilku członków jednej rodziny, przypuszczalnie wyprodukowano ok. 2100 paszportów dedykowanych Żydom będącym obywatelami Polski, Holandii, Słowacji, Węgier, a także Niemiec. Oprócz paszportów paragwajskich fałszowano również dokumenty Peru, Salwadoru, Haitii i innych Państwo południowo i środkowoamerykańskich.

Na podstawie raportów Abraham Silberschein z 1944 r. możemy się dowiedzieć, że procedura fałszowania dokumentów mogła ocalić życie niemal 10 tysiącom osób, które zamiast trafić do obozów zagłady były przewożone do obozów dla internowanych.

W czerwcu 2019 r. członkowie Grupy Ładosia zostali odznaczeni Medalami Virtus et Fratemitas, a rok 2021 został ustanowiony przez Sejm Polski Rokiem Grupy Ładosia.

Wspominając niezaprzeczalnych bohaterów Grupy Berneńskiej nie sposób nie wspomnieć o kontrowersyjnej sytuacji, której dopuścił się żydowski Instytut Yad Vashem. W kwietniu 2019 r. przyznał „konsulowi” Konstantemu Rokickiem tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata uznając go za lidera Grupy Ładosia, a także wyrażając uznanie, dla pozostałych „konsuli” Aleksandra Ładosia i Stefana Rymkiewicza. Błędne wskazanie przywódcy, a także tytułów konsularnych całej trójce zostało oprotestowane przez rodzinę Rokickiego, która odmówiła przyjęcia medalu do czasu wyjaśnienia rozbieżności.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ