Źródła powstań śląskich- wielki śląski ruch pielgrzymkowy zagrożeniem dla króla Prus

W roku 1740 król Prus Fryderyk II Wielki, z dynastii Hohenzollernów, zdobył Śląsk, dotychczas pozostający we władaniu austriackiej dynastii Habsburgów. Na pozór to się odbyło ponad głowami polskiej ludności Śląska i bez różnicy dla ludności niemieckiej: jednego władcę niemieckojęzycznego zastąpił inny władca niemieckojęzyczny. A jednak nastąpiła istotna zmiana wyrażająca się w tym, że jeszcze w roku 1740, dopiero u samego początku swych rządów na Śląsku, a jeszcze przed rozstrzygającą bitwą pod Małujowicami, Fryderyk II zabronił odbywania pielgrzymek.

Zakaz pielgrzymek wydawać się może bardzo dziwnym zarządzeniem i nie zrozumie go nikt, kto w obecnych czasach w ostatnią niedzielę maja nie uda się do Piekar aby ujrzeć pielgrzymkę mężczyzn do tamtejszego sanktuarium Matki Boskiej. Ogromny tłum mężczyzn, skupionych, rozmodlonych, a równocześnie reprezentujących sobą nieprzeniknioną siłę i godność. Król Fryderyk II nie przestraszył się armii austriackiej, ale przestraszył się tego skupionego, rozmodlonego tłumu mężczyzn. W nim dostrzegł siłę zdolną, by przeciwstawić się swoim rządom. Podczas powstań śląskich, w latach 1919-21, w istocie to właśnie ci mężczyźni w swych cywilnych ubraniach, tyle że z karabinami w ręce, stawali naprzeciwko niemieckich oddziałów doskonale wyposażonych we wszystkie rodzaje broni. Stawali potrafiąc zwyciężać, bo towarzyszyło im to samo skupienie i rozmodlenie, co w trakcie pielgrzymki. Nie zrozumie się śląskiej duszy w oderwaniu od tego, co można zobaczyć w Piekarach w każdą ostatnią niedzielę maja. Ale też nie zrozumie się walki Berlina z katolicyzmem i polskością bez zarządzenia Fryderyka II z roku 1740, zabraniającego pielgrzymek.

Wielki śląski ruch pielgrzymkowy rozwinął się w drugiej połowie XVII wieku, a przyczynili się do tego świetni organizatorzy, opaci cysterscy, tacy jak Bernard Rosa, współdziałający z biskupem wrocławskim Sebastianem Rostockiem oraz wybitnym śląskim poetą, Johannesem Schefflerem, zwanym Aniołem Ślązakiem. Ten wielki ruch katolicki łączył i Polaków, i Niemców, zaś na użytek pielgrzymów drukowano modlitewniki i po niemiecku, i po polsku. Zarazem, to była pobożność wyrażająca się w sumiennej pracy oraz budowaniu głębokich więzi małżeńskich. O tym że Śląsk był miejscem swoistego cudu gospodarczego decydowały nie tylko złoża kopalin, ale nade wszystko duch spajający ludzi. Wśród osób gromadzących się wokół Świętej Rodziny nie było sporów narodowościowych. Johannes Scheffler z dumą przypominał, że posiada polski tytuł szlachecki. Spory narodowościowe zrodziła dopiero działalność Berlina.

Pod koniec roku 1871 kanclerz Niemiec Otto von Bismarck zainicjował Kulturkampf, czyli wojnę kulturalną, mającą na celu złamanie siły katolicyzmu. Represje z wielką siłą uderzyły w śląskich Polaków, trwających przy katolicyzmie. Na Górnym Śląsku robotnicy byli niemal wyłącznie Polakami i katolikami, zaś kadra kierownicza przemysłu niemal wyłącznie Nieciecka i luterańska. Walka z katolicyzmem stała się więc równoznaczna z walką z polskością. I tu należy podkreślić, że po kilku latach zmagań administracja niemiecka przegrała, zaś Kościół Katolicki okazał się w Niemczech siłą nie do złamania. Biskup Moguncji Wilhelm von Ketteler został światowym prekursorem nowoczesnej katolickiej nauki społecznej, zaś w ogniu walk z Bismarckiem ukształtowała się głęboka reforma teologiczna. Sukces w Kulturkampfie na Śląsku okazał się sukcesem polskości, zaś jednym z czołowych polskich adeptów katolickich studiów społecznych został Wojciech Korfanty. Podobnych jemu było wielu i potrafili oni stanowić zwartą grupę w pruskim Reichstagu. Polacy nauczyli się, że mogą zwyciężać. I jak długo w Piekarach gromadzą się mężczyźni pielgrzymujący do Matki Boskiej, tak długo trwać będzie duch wolności, nawet jeżeli cichy, niczym nie epatujący, trwający w skupieniu i rozmodleniu. Lata 1919-21 to czas eksplozji tego ducha, właśnie w postaci powstań śląskich.

 

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj