Terror Niemców jako przyczyna wybuchu II powstania śląskiego

Po zdławieniu I powstania śląskiego Niemcy nadal wykorzystywali swą przewagę polityczną i ekonomiczną, sięgając również do środków nielegalnych, a mając na celu odwrócenie decyzji konferencji wersalskiej o plebiscycie. Jeszcze w grudniu 1919 z inspiracji dowództwa Reichswehry i rządu w Berlinie utworzono na Górnym Śląsku organizację o charakterze konspiracyjno- wojskowym Kampforganization Obeschlesien (KOOS), której głównym celem było sparaliżowanie polskiego życia narodowego na obszarze plebiscytowym metodą eskalacji terroru i utrzymania Górnego Śląska dla Niemiec nawet przy użyciu siły fizycznej. KOOS grupowała w swych szeregach kilkanaście tysięcy członków, Oprócz niej poważnym i legalnym oparciem zbrojnym dla strony niemieckiej była Sicherheitpolizei (SIPO), z około 5 tysiącami funkcjonariuszy. SIPO pod byle pretekstem stosowała represje ludności polskiej i drakońskie metody postepowania wobec jej przywódców, co pogłębiało wśród Polaków poczucie jawnej dyskryminacji oraz zagrożenia.

Podstawową przyczyną wybuchu II powstania śląskiego był narastający terror niemiecki, który w połowie sierpnia 1920 roku osiągnął apogeum. Gdy interwencje przywódców polskich u władz alianckich nie dały oczekiwanych rezultatów, już 25 kwietnia zorganizowano masowe wiece, na których domagano się rozwiązania SIPO, usunięcia niemieckich bojówek, zamknięcia granicy z Niemcami, skąd masowo napływali przebrani po cywilnemu żołnierze i ochotnicy niemieccy. Domagano się ponadto równouprawnienia języka polskiego w urzędach i instytucjach. Podobne wiece zorganizowano 2 maja i w niektórych miejscowościach zostały one zaatakowane przez bojówki niemieckie, które zabijały i raniły nie uzbrojonych cywilów. W reakcji od 10 do 12 maja w zakładach przemysłowych zorganizowano 48-godzinną akcję protestacyjną.

Bojówkarze z KOOS dokonali w drugiej połowie maja kilkunastu napadów na siedziby Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Głubczycach, Głogówku, Koźlu i Bytomiu. Nasilenie terroru postawiły POW G.Śl. wobec konieczności przełamania bierności i ożywienia działalności konspiracyjnej. Wzmocniono się organizacyjnie i zwiększono sprawność bojową. Niestety, pod koniec lipca wpadły w ręce SIPO ważne dokumenty organizacyjno- personalne POW G.Śl. i w tej sytuacji władze polskie były zmuszone ze względów politycznych podjąć decyzję o rozwiązaniu organizacji.

Choć w tym czasie na Górny Śląsk już przybyły wojska francuskie, angielskie i włoskie, mające strzec bezpieczeństwa na obszarze plebiscytowym, nie miały one dostatecznych możliwości, aby przeciwdziałać szerzącym się szykanom ze strony niemieckiej policji oraz otwartym aktom terroru ze strony bojówek KOOS.

W lipcu 1919, licząc na miękkość polskiego rządu skupionego na wojnie z bolszewikami, na międzynarodowej konferencji w Spaa rząd niemiecki podjął akcję, by zmusić Polaków do rezygnacji z Górnego Śląska bez plebiscytu. Gdy równocześnie rozwijał się proces samolikwidacji POW G.Śl. zostało to przez Niemców uznane za świetną okoliczność, by wzmóc terror. Należy pamiętać, że w tym samym czasie na wschodzie armia polska ponosiła klęski w wojnie z bolszewikami, a powszechnie spodziewano się, iż w połowie sierpnia 1920 padnie Warszawa. Władze niemieckie uznały, że mogą działać bezkarnie. Stąd w dniach 17 i 18 sierpnia w Katowicach, Rybniku i Zabrzu niemieckie bojówki dokonały krwawych pogromów Polaków. Bestialsko zamordowany został między innymi polski lekarz, Andrzej Mielęcki. Wcześniej na ulicy Friedrichstrasse, dziś Warszawskiej w Katowicach, względem agresywnego niemieckiego tłumu miała miejsce interwencja żołnierzy francuskich, padły strzały, a doktor Mielęcki starał się udzielać pomocy ranionym Niemcom. Tymczasem właśnie ci Niemcy śmiertelnie go pobili, zaś zmasakrowane zwłoki wrzucili do płynącej kilkaset metrów dalej Rawy. Jeszcze w trakcie podobnego typu zajść Polacy spontanicznie organizowali obronę w celu odparcia ataku tych bojówek. Natychmiast też polscy robotnicy proklamowali strajki oraz zaczęli chwytać za broń.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj