Stanisław Dydo ps. „Steinert”: przeprowadzał akcje uwalniania więźniów z niemieckich transportów. Rozstrzelany przez UB


Stanisław Dydo ps. „Steinert”. Urodzony 23 lutego 1922 w Brzezówce na Podkarpaciu, gdzie spędził pierwsze lata szkoły powszechnej, a tuż przed wojną, po przeniesieniu służbowym ojca – nauczyciela, uczęszczał do szkoły powszechnej w Babicach k. Oświęcimia. W Gimnazjum im. Ks. Stanisława Konarskiego w Oświęcimiu uzyskał tzw. małą maturę, a w czerwcu 1939 zdał egzaminy do Liceum Mechanicznego w Katowicach. W czasie wojny Niemcy aresztowali jego ojca i zamordowali w obozie w Oświęcimiu. Dydo zamieszkał wówczas z rodziną w Ropczycach, gdzie w tajnym nauczaniu przed komisją „Kuźnica” zdał maturę.

We wrześniu 1939, po ataku III Rzeszy na Polskę, Dydo uczestniczył w organizowaniu obrony przeciwlotniczej w Babicach. Następnie, jako uchodźca wojenny, dotarł z rodziną pod Kock, by po agresji ZSRR na Polskę powrócić do Babic. Z rodzinnego miasta jeździł do Oświęcimia gdzie pracował w drogerii jako laborant-fotograf. W marcu 1941 roku został wraz rodziną wysiedlony do Tarnowa.

Na swoim koncie ma liczne działania w różnych organizacjach działających na rzecz obrony kraju: w Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) kolportował prasę podziemną i gromadził broń. W latach 1942-1943 uczestniczył w zajęciach tajnego nauczania i konspiracyjnego kursu podchorążych. Jako dowódca plutonu dywersyjnego w Placówce Ropczyce I Obwodu Dębickiego Armii Krajowej, prowadził instruktaż wojskowy, organizował akcje specjalne. W ośmioosobowej bojówce dyspozycyjnej Podobwodu Sędziszów Małopolski AK przeprowadzał akcje uwalniania więźniów z niemieckich transportów, zdobywał sprzęt techniczny i broń dla miejscowych struktur AK, a także wykonywał liczne zadania rozpoznawcze. W Brzeźnicy dowodził odbiciem 12 więźniów z rąk Niemców, w akcji w Witkowicach zdobył 12 aparatów nadawczo-odbiorczych z niemieckiego magazynu, w akcji Burza był dowódcą grupy dyspozycyjnej, uczestniczył w akcji wysadzenia torów kolejowych na linii Ropczyce-Brzezówka oraz walczył w II rejonie zgrupowania mjr. Adama Lazarowicza ps. „Klamra” przy odpieraniu niemieckiego szturmu na wzgórzu Kałużówka pod Dębicą.

Po demobilizacji oddziałów partyzanckich i ustabilizowaniu się linii frontu na Wisłoce, ukrywał się najpierw w leśnej ziemiance, następnie w Przyborowie i Grodkowicach koło Pilzna. Wkrótce został awansowany do stopnia podporucznika. Po zakończeniu okupacji niemieckiej zamieszkał w Poznaniu i podjął studia na AWF. Nie zaprzestał działalności konspiracyjnej, działał w NIE, Delegaturze Sił Zbrojnych na Kraj, a potem w WiN na terenie Krakowa. Obsługiwał punkty pocztowe dla kurierów z Okręgów wchodzących w skład Obszaru, odbierał i przekazywał przesyłki organizacyjne, zapewniał łączność między członkami Zarządu Obszaru, przewoził materiały konspiracyjne do Rzeszowa, Wrocławia i Jeleniej Góry, udostępniał mjr. Cieplińskiemu swoje mieszkanie na odprawy i spotkania organizacyjne. 21 czerwca 1946. został aresztowany w zasadzce urządzonej przez UB w kościele Kapucynów w Krakowie na punkcie kontaktowym przeznaczonym dla kurierów z Okręgu Jelenia Góra WiN, rozbitego przez dolnośląskie UB kilkanaście dni wcześniej. Częściowo zdekonspirowany, podczas przesłuchania przyznał się do roli łącznika i, chcąc uprzedzić możliwe postępy śledztwa, zgodził się podpisać zobowiązanie do współpracy agenturalnej z UB. Jego zadaniem miała być pomoc w ujęciu poszukiwanego intensywnie płk. Franciszka Niepokólczyckiego, prezesa II Zarządu Głównego WiN.

Po zwolnieniu Dydo natychmiast zameldował o swej sytuacji przełożonemu Ludwikowi Kubikowi „Stanisławowi”. Polecono mu zerwać kontakty organizacyjne i wysłano do Wrocławia. Przeniósł się na Dolny Śląsk, oficjalnie przerywając studia WF „z powodu wypadku”. Od października 1946 do października 1947 r. był kierownikiem organizacyjnym odtwarzanych przez mjr. Adama Lazarowicza i mjr. Ludwika Marszałka dolnośląskich struktur WiN. Jednoczesnie studiował na Uniwersytecie i Politechnice Wrocławskiej na Wydziale Prawno-Administracyjnym. Był kierownikiem sekcji lekkoatletycznej Akademickiego Związku Sportowego we Wrocławiu.

10 października 1947 wyjechał do Poznania. Około 10 listopada 1947 powiadomiony o penetracji przez agentów UB jego byłego wrocławskiego mieszkania, przeniósł się do Gliwic, a następnie do Spytkowic. 18 grudnia 1947, po powrocie z Gdańska, został ściągnięty przez Bronisława P . (aresztowanego 12 grudnia działacza Zarządu Obszaru Zachodniego) do Wrocławia na umówiony punkt kontaktowy, kontrolowany już przez funkcjonariuszy operacyjnych wojewódzkiego UB. Został ponownie aresztowany przez UB 18 grudnia 1947 r. W śledztwie był okrutnie torturowany.

W sierpniu 1948 r. został skazany na karę śmierci przez sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu Zygmunta Bukowińskiego. 17 sierpnia 1948 r. został przetransportowany do więzienia karnego przy ul. Kleczkowskiej i osadzony w pojedynczej celi śmierci na oddziale II A w pawilonie I. 19 listopada Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski, a mimo to Dydo pisał jeszcze pisał w ostatnim liście do rodziny w Ropczycach: „dużo i często myślę o Was i nie tracę nadziei, że jeszcze do Was powrócę”. Niestety 27 listopada 1948 o godz. 17.30 został rozstrzelany razem z mjr. Ludwikiem Marszałkiem, Władysławem Ciskiem i por. Janem Klamutem na terenie dziedzińca więzienia przy ul. Kleczkowskiej. Pochowano go w bezimiennym grobie na Cmentarzu Osobowickim.

Balbus T., Dydo Stanisław [w:] Małopolski Słownik Biograficzny Uczestników Działań Niepodległościowych 1939 – 1956, pod red. Gąsiorowski T., Kuler A., Zagórski A., t. 3, Kraków 1998
https://ak1944.pl

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ