Zamek w Bolkowie kryje tajemnicze historie związane z jego istnieniem


W Bolkowie na Dolnym Śląsku, na wzgórzu wznoszącym się nad brzegiem Nysy Szalonej na wysokości 396 m n.p.m. mieszczą się okazałe ruiny zamku. Pierwsze wzmianki o jego budowie sięgają 1277 – 1293 roku, kiedy to książę legnicki Bolesław II Łysy zwany Rogatką, zaczął jego budowę. Zamek pod jego panowaniem był do 1278 roku, a potem przejęła go jego żona Agnieszka. Po jej śmierci, miasto wraz z zamkiem przeszło na rzecz korony czeskiej.

W czasie wojen husyckich król czeski Jan z Podiebradu zdobył warownię, a w 1462 roku zamek bolkowski zdobyli mieszczanie świdniccy i wrocławscy po ośmiodniowym oblężeniu z użyciem artylerii. Po tym wydarzeniu umocniono zamek i przebudowano bramę wjazdową. W XVI wieku właścicielami zamku była rodzina Salzów, którzy w 1540 roku rozpoczęli wielką przebudowę swojej posiadłości zlecając ją budowniczemu Jakubowi Parr. W okresie wojny trzydziestoletniej w 1640 roku zamek był oblegany przez Szwedów, którzy przy kolejnym podejściu kilka lat później zdobyli fortecę. W 1650 roku wojska cesarskie jednak odebrały ją Szwedom. Od roku 1703 zamek był w posiadaniu zakonu cystersów z Krzeszowa, a w 1810 roku przeszedł na własność rządu. Zamek w tym czasie popadał w ruinę. W 1813 r. po wojnach napoleońskich zatrzymali się w nim rosyjscy żołnierze. Szukając legendarnego złota wykuli dziurę u podstawy wieży, by dostać się do lochu głodowego.

Później w zamku urządzono muzeum. W okresie drugiej wojny światowej przy jednej z baszt zbudowano amfiteatr, na którym odbywały się wiece Hitlerjugend. Z końcem wojny bogate zbiory muzeum zostały wywiezione do Wierzchosławic, po czym prawdopodobnie rozgrabiły je wojska radzieckie. Po dojściu Hitlera do władzy zamek stał się własnością państwa. Istnieją przypuszczenia, że na zamku mieścił ośrodek badawczy, zajmujący się nadzorem okolicznych fabryk.

Ta okazała niegdyś warownia powstawała stopniowo. Najpierw wzniesiono tu wieżę kamienną oraz jeden budynek mieszkalny. 25 m wieża (zwana wieżą głodową) jest prawdopodobnie jedna z dwóch zachowanych wież opatrzonych dziobem w Polsce. Dziób skierowany w stronę wejścia – miejsca spodziewanego ataku, miał powodować ześlizgiwanie się kul armatnich po płaszczyznach wieży. Dziób jest skierowany w stronę najłatwiej dostępną. W odróżnieniu od pozostałej części wieży dziób wykonany jest z ciosów czerwonego i żółtego piaskowca. Powstała ona najprawdopodobniej już za panowania Bolka I.

Z drugiej kondygnacji zamku prowadził też pomost do kaplicy w stojącym obok domu mieszkalnym. Dziś widoczne są już po nim tylko otwory na belki podtrzymujące. Od strony południowej wieża miała jeszcze pierwotnie obronny ganek. Zwieńczona była renesansową attyką. Po pierwszym etapie budowy zamek miał prawdopodobnie fortyfikacje drewniane, jednak było to prowizoryczne rozwiązanie, tylko czasowe.

W latach 1301-1353 zamek rozbudowano nadając mu ostateczny planowany kształt. W tym okresie otoczono całość murem obwodowym z bramą wjazdową, w dziedzińcu wykopano głęboką studnię oraz znacznie rozbudowano budynki mieszkalne. Po bramie wjazdowej pozostały dziś już tylko ślady.

W późniejszych latach obszar zamkowy powiększono, na południe od zamku założono nowy duży dziedziniec otoczony murami z basztami przystosowanymi do broni palnej. Podobnej wielkości dziedziniec powstał od strony miasta, w umocnienia włączono tu starą basztę miejską sąsiadującą z zamkiem przebudowując ją w wielokondygnacjową basteję. W otaczającym dziedziniec murze umieszczono łączącą zamek z miastem furtę bronioną basteją. Również od północnego-wschodu w systemie obronnym znalazła się miejska baszta przebudowana na basteję. Z tej przebudowy pochodzą attykowe zwieńczenia budynków mieszkalnych zamku oraz renesansowe zwieńczenie wieży.

Zamek w Bolkowie kryje tajemnicze historie związane z jego istnieniem. Pierwsza dotyczy zaginionego skarbu. W czasach Bolka II warownia pełniła rolę skarbca, który w późniejszym okresie został przeniesiony do Pragi. Rosjanie, przebywający tu podczas wojen napoleońskich, wykuli w podstawie wieży dziurę próbując się dostać do lochu głodowego. Prawdopodobnie liczyli na odnalezienie zapomnianych dóbr składowanych w skarbcu. Nie wiadomo, czy w udało się wtedy odnaleźć jakikolwiek skarb. Mimo to od czasu do czasu pojawiają się spekulacje, jakoby zamek Bolków był miejscem ukrycia cennych przedmiotów.

Drugi skarb, który miał zostać ukryty w warowni, pochodzi z czasów II wojny światowe. Nna zamku w Bolkowie miała się znajdować jednostka nadzorująca fabryki i prowadząca tajemnicze badania w tajemniczym tunelu łączącym zamek Bolków z warownią Świny (istnienia przejścia nigdy nie potwierdzono). Kiedy Armia Czerwona zbliżała się na te tereny, w tunelu ukryto cenne dobra i zabetonowano wejście. Do dziś nie udało się jednak znaleźć nawet śladu po tym wydarzeniu.

W związku z tym przejściem między zamkami, młodzież bolkowska wystawiała sztuki teatralne o tajnym przejściu i kochankach z niego korzystających.

Obecnie w zamku znajduje się muzeum. Na jego dziedzińcu odbywają się turnieje rycerskie, turnieje dziennikarzy a także tu powstały zdjęcia do filmu Wiedźmin. Słynną imprezą cykliczna odbywając się w Bolkowie jest Castle Party, jeden z największych w Europie festiwali muzycznych dla fanów gotyckiego rocka, a także ważnym wydarzeniem jest organizowany jest tu również Festiwal Podróżników Trzy Żywioły.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ