Kanał Sportowy zniknął z YouTube! Fani oburzeni. Głos zabrał wiceminister sprawiedliwości

Kanał Sportowy to lider internetowych mediów sportowych w Polsce. Platforma założona przez Krzysztofa Stanowskiego, Michała Pola, Mateusza Borka i Tomasza Smokowskiego na YouTube zyskała ogromny rozgłos. Programy o tematyce sportowej, ale i nie tylko – bo pojawiały się również m.in. rozmowy polityczne, wywiady z artystami itd. – zyskiwały ogromny rozgłos w internecie.

Dziś jednak na fanów KS czekała przykra niespodzianka – nowych programów nie ma, bo kanał został zablokowany!

Blokada nastąpiła niedługo po programie Krzysztofa Stanowskiego i Roberta Mazurka. W nowym formacie duet dziennikarzy opowiadał m.in. o absurdalnym pomyśle europoseł Sylwii Spurek o zakazie wędkarstwa i łowiectwa; było też o transpłciowej zawodniczce walczącej w MMA. Czyżby poglądy dziennikarzy nie spodobały się YouTube’owi?

Jedno jest pewne: Kanał Sportowy zniknął,  a to kolejny przejaw cenzury internetu stosowanej przez społecznościowych gigantów. Fani kanału są oburzeni.

– Jednego dnia jesteś, drugiego dnia Cię nie ma. Brak jasnych regulacji dotyczących cenzury w sieci będzie druzgocący

– skomentował wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, dodając, że “ustawa wolnościowa powinna być procedowana niezwłocznie“.

Kanał… odblokowany!

Głosy oburzenia fanów przyniosły efekt, bo YouTube ugiął się pod presją i… odblokował Kanał Sportowy. – Cała sprawa daje mocno do myślenia do co przyszłości – stwierdził jeden z twórców na kanale Michał Pol.

Prezesem spółki wydającej treści na Kanale Sportowym jest od niedawna Maciej Sawicki – były sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Źródło: niezależna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ