Wrocław „Stan wojenny – Dolny Śląsk pamięta…”

wikipedia
Wrocławianie zobaczyli dzisiaj na fasadzie budynku Narodowego Forum  Muzyki film dokumentalny o stanie wojennym i pierwszych latach po jego wprowadzeniu. Bohaterami byli związkowcy z ówczesnych największych zakładów pracy, jak Hutmen, Pafawag, Polar oraz uczelni. Film powstał z inicjatywy wrocławskiego oddziału IPN. 
Leszek Nowak, związkowiec Teatru Polskiego mówił o brutalności i bezwzględności milicjantów wobec demonstrantów. Przyznał, że wtedy Solidarność różniła się w ocenie sytuacji i nie pochwalała działań Solidarności Walczącej, dzisiaj wie, że „Kornel Morawiecki miał rację”. – Przy wszystkich błędach ”Okrągłego Stołu, przy wszystkich błędach popełnionych przy transformacji nigdy bym nie zamienił historii, uważam, że uzyskaliśmy wolność. To my decydujemy!”.
Polar, jak wiele innych wrocławskich fabryk i zakładów byli pacyfikowani. Podobnie było na Uniwersytecie Wrocławskim i Politechnice. Wszędzie odbywały się Msze święte
Małgorzata Calińska-Mayer, dzisiaj radna sejmiku dolnośląskiego, w grudniu 1981 roku pracownica Polaru pamięta zomowców i milicjantów w wozach bojowych i czołgi pod bramą zakładu. Na strajkujących pracowników, ale też tłum na ulicach władza ludowa przygotowała armatki z wodą, gazy łzawiące i okładanie pałkami. Gdyby nie spokój ludzi, w czasie pacyfikacji, „to skończyłoby się masakrą, tak jak w kopalni Wujek”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj