Poseł Czarnecki o dostawcy błękitnego paliwa. Niemieccy Zieloni widzą zagrożenie

Żeby zrozumieć niemiecko-rosyjską czułość wobec siebie i nienawiść do Polaków, trzeba sięgnąć do historii. Do Mieszka I, Zakonu Krzyżackiego i Konrada Mazowieckiego z jednej stony, z drugiej do Imperium Rosyjskiego i współczesnej europejskiej geopolityki.

Pomocny jest także list carycy Katarzyny II z pochodzenia Niemki do ministra Panina. Pisze w nim jak zniszczyć Polskę i jak długi to będzie proces. Wówczas „ Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność. Ale ja tego nie doczekam Panin, zaczniemy jednak ten proces”. Czy wypełniają się słowa carycy i słuchamy „milczących psów”?

Porozumienia Niemiec z Rosją zawsze kończyły się źle dla Polski. Teraz mamy problem z uzależnianiem energetycznym. Rosyjski gazociąg jest kolejnym przykładem na zmowę i umowę naszych sąsiadów ze wschodu i zachodu. Ten przekaz wzmacniają komentarze z wideokonferencji Putin-Biden.

Czy Unia Europejska zreflektuje się i sprzeciwi ekspansji Putino-Merkelowej – wszak to była kanclerz Niemiec paktowała z Rosją – i przetnie raz na zawsze strategię zniewolenia politycznego, gospodarczego i ekonomicznego wobec Polski?

Wschodni i zachodni sąsiedzi od wieków robią wiele, by włączyć w swoje granice nasze terytorium i nasze zasoby. Nie udały się zapędy Kremla włączenia całej ściany wschodniej do Rosji. Był Majdan i pomarańczowa rewolucja, dzisiaj okazuje się, że obywatelski spontaniczny ruch był kierowany przez funkcjonariuszy Putina, potem aneksja Krymu teraz znowu zagrożona jest Ukraina. Ale czy przypadkiem celem nie jest Polska a turyści Łukaszenki mają odwrócić uwagę od gazowej rury?

Dzisiaj mała nadzieja jest w Zielonych (AfD), którzy o Rosji Putina mówią polską narracją. Zdaniem posła Ryszarda Czarneckiego to jest jedyna partia w Niemczech która w przeciwieństwie do pozostałych jest sceptyczna wobec Rosji.

Jeżeli Rosja zaatakuje Ukrainę, to jest szansa, jest nadzieja, nie pewność, ale jest to dość prawdopodobne, że Nord Stream 2 będzie zawieszony, zablokowany. Nie wiem na jak długo? A jeżeli to nie nastąpi, no to w rządzie niemieckim mamy dwie partie, które są a NS2, czyli socjaliści z SPD i liberałowie FDP. Zieloni są przeciwko temu bardzo wyraźnie. Tutaj trudno o jedno stanowisko, ale kanclerzem jest Olaf Scholz i będzie to pilotował. Nikt nie chce ataku na Ukrainę, to akurat stwarza możliwość zablokowania Nord Streamu. Myślę, że będzie trudno zablokować ale trzeba działać! Tutaj głos Polski i krajów bałtyckich także w jakiejś mierze krajów skandynawskich jest szczególnie potrzebny.

Źródło: Radio Wrocław

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj