Roza Simchowicz: najwierniejsza przyjaciółka żydowskiego dziecka

Roza Simchowicz była polskim psychologiem, pedagogiem i działaczką społeczną pochodzenia żydowskiego. W getcie warszawskim opiekowała się najbiedniejszymi dziećmi. Pracowała na oddziale dzieci ulicy, dzieląc z nimi cierpienie. Sama nie godząc się na ustawienie ochronnej barierki zaraziła się śmiercionośnym tyfusem.

Pod koniec 1941 roku zmarła, a jej ciało zostało pochowane na żydowskim cmentarzu. Ilekroć zadawano pytania o Roze, była nazywana przez innych uosobieniem dobroci, jednym z najpiękniejszych ludzi jakich można było spotkać w warszawsim getcie. Lea Rorkop nazwała ją najwierniejszą przyjaciółką żydowskiego dziecka. Poświęcała się dla potrzebujących i najmłodszych mieszkańców getta. Kim więc była kobieta, której piękne serce zapisało się w pamięci osób które ją znały?

Roza Simchowicz, zwana także Różą, Rozalią urodziła się w Słucku na Białorusi w 1887r. Pochodziła z bogatej żydowskiej rodziny. Ojciec był rosyjskim Żydem, a matka pochodziła ze Lwowa. Roza miała brata o imieniu Jakub, był historykiem, tłumaczem, uczył też w Łódzkim gimnazjum. Zmarł 1926r.

W 1896r., po śmierci ojca rodzina Rozy przeprowadziła się do Mińska. To właśnie tam Roza uczęszczała do szkoły, a za namową matki odbyła tzw. wyższe kursy w Petersburgu. Jako siedemnastolatka przyłączyła się do socjalistycznego ruchu, przez co została aresztowana. Trafiła do więzienia, gdzie od początku wykazywała się dobrodusznością, nie chciała korzystać z żadnych przywilejów.

Jednym z wymogów opuszczenia więzienia był wyjazd za granicę. Roza wyjechała do Szwajcarii, a tam uczęszczała na zajęcia Intytutu Pedagogicznego im. Jeana-Jacquesa Rousseau w Genewie. W tym samym czasie rozpoczęła naukę na wydziale filozoficznym.
W Wiedniu, podczas I wojny światowej pracowała z dziećmi żydowskich uchodźców. Następnie w roku 1919 przeprowadziła się do Wilna. W Wilnie prowadziła kursy organizowane przez Krajowy Komitet Żydowski Pomocy Ofiarom Wojny, oraz Towarzystwo Ochrony Zdrowia Ludności Żydowskiej w Polsce.

W 1921 roku była współzałożycielką i kierowniczką w Żydowskim Seminarium Nauczycielskim. Gdy Polska odzyskała niepodległość Roza Simchowicz odegrała znaczącą rolę w procesie tworzenia wyższej żydowskiej szkoły pedagogicznej.
Pracowała również jako współredaktorka pedagogicznego miesięcznika „Nowa szkoła”, w którym umieszczała swoje eseje pedagogiczne.

W 1923 roku z powodu swojego pochodzenia została zmuszona do wyjazdu z Wilna. Mieszkała chwilę w Wiedniu, następnie w Berlinie by po 3 latach wrócić do Polski. Zamieszkała w Warszawie i tam rozpoczęła współpracę z Centralną Żydowską Organizacją Szkolną. Rozalia licznie brała udział w różnego rodzaju inicjatywach społecznych.
W 1937 roku w Paryżu wygłosiła swój referat o żydowskim szkolnictwie w Polsce. Niestety pomimo wielu zasług i doświadczenia brak funduszy w Centralnej Żydowskiej Organizacji Szkolnej przyczynił się do tego, że Rosa musiała odejść ze szkolnictwa. By mieć środki do życia udzielała lekcji języków obcych. Po wybuchu wojny jej sytuacja życiowa mocno się pogorszyła. Trafiła do getta, gdzie podjęła pracę w Centosie. Gdy wybuchła II wojna światowa Roza ponownie zajmowała się żydowskimi dziećmi.

W getcie prowadziła wykłady o wychowaniu w języku jidysz, przygotowywała materiały dydaktyczne dla placówek dziecięcych, prowadziła też centralną bibliotekę dla dzieci. Brała udział w wielu akcjach popularyzujących książki żydowskie. Prowadziła również kurs języka i literatury jidysz.

Finalnie, na zlecenie Centosu zajęła się kwalifikowaniem dzieci do półinternatów, było to najtrudniejsze zadanie. Często trafiały do niej dzieci brudne, zawszone, w większości zarażone tyfusem. Mimo powszechnie panującego głodu, Roza często oddawała najmłodszym swoje śniadanie. Zawsze chciała być jak blisko cierpiących dzieci. W czasie gdy na biurkach ustawiano barierki, by nie stykać się bezpośrednio z dziećmi chorymi na tyfus, Roza łamała zasady. Nie pozwoliła na montaż barierek chcąc być jak najbliżej dzieci. Pocieszała je i głaskała po głowach okazując choć odrobinę czułości. Finalnie sama zaraziła się tyfusem. Nie chciała korzystać z pomocy Jointu. Twierdziła że są osoby ważniejsze od niej. W listopadzie 1941 roku zmarła na dur brzuszny, a jej ciało zostało pochowane 2 grudnia. Jej najbliżsi wspominają że był to imponujący pogrzeb, a jeszcze wiele dni po jej śmierci było słychać płacz.

Źródło
1. hi.pl/artykuly/najwierniejsza-przyjaciolka-zydowskiego-dziecka-roza-simchowicz,549
2. pl.wikipedia.org/wiki/Roza_Simchowicz

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj