Edukacja na Kresach: Deportacje w głąb Rosji miały też odstraszać nauczycieli

W międzywojniu na Kresach Wschodnich były dwa silne centra szkolnictwa: wyższego, powszechnego i naukowego. Wilno i Lwów. Szkolnictwo wyższe i niższe miało się tutaj lepiej niż w centralnej Polsce. Gimnazja i uczelnie w głównej mierze prowadzili Polacy i Żydzi pochodzenia polskiego. Nauki mogła pobierać cała społeczność zamieszkująca Kresy Wschodnie.

We Lwowie wysokim poziomem nauczania wyróżniał się Uniwersytet Jana Kazimierza. Uczelnia spośród pozostałych kresowych wszechnic wyróżniała się szczególne obsadą profesorską, pracą dydaktyczno-naukową i wynikami nauczania.

Uniwersytet Jana Kazimierza został powołany w bardzo trudnym dla Polski czasie. Byliśmy w trakcie wojny polsko-bolszewickiej i w czasie walk o Lwów. Rektor Antoni Jurasz 27 listopada 1918 roku złożył uroczyste ślubowanie przed prof. Marcelinim Chlamtaczem przedstawiciele polskiego rządu.

Wykłady profesorów: Rudolfa Weigla, twórcy szczepionki przeciwtyfusowej, Oswalda Balzera z prawa, Kazimierza Twardowskiego z filozofii czy matematyków: Banacha, Steinhausa, Chwistka, Ruziewicza i Stożka. Znaczna część kadry profesorskiej została zamordowana przez Niemców w nocy 4 lipca 1941 roku. Pozostali ukrywali się do czasu emigracji lub ucieczki do Polski. Najwięcej spośród wybitnych postaci przyjechało do wyzwolonego Wrocławia. Tam pod kierunkiem prof. Kulczyńskiego tworzyli ośrodek akademicki. Politechnika Wrocławska, Akademia Rolnicza, Akademia Medyczna, Uniwersytet Wrocławski to dzieła zespołu naukowego, studentów i mieszkańców zrujnowanego miasta.

Politechnika Lwowska, często określana jako kuźnica kadr II RP powstała w 1844 roku jako Akademia Techniczna, 54. lata później dokonano zmiany nazwy. Do roku 1870 wykłady prowadzone były w języku niemieckim, później do 1941 roku tylko języku polskim, zatem w międzywojniu była to jedyna uczelnia techniczna z wykładowym językiem ojczystym. Polacy stanowili 90 proc. studentów. We Lwowie, pisał Erazm Piltz w 1903 roku, było więcej studentów niż w Krakowie. Obok Politechniki studenci uczyli się w Szkole Weterynaryjnej i Szkole Rolniczej.

Absolwentami Politechniki były znamienite postaci, które miały wpływ na funkcjonowanie państwa polskiego. Kazimierz Bartel, Jedrzej Moraczewski, Władysław Sikorski, dopełniali edukacji w murach „macierzy polskich politechnik”.

Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie jest jeden z najstarszych uniwersytetów w Europie Wschodniej i Północnej. Powstał w 1578 roku z inicjatywy króla Batorego. Działalność polskiej administracji zapoczątkowano 11 października 1919 roku, a pierwszy wykład „O młodości” odczytał rektor uczelni. Wybitna kadra profesorska kształciła głównie polską, żydowską i niemiecką młodzież. Wśród nauczycieli wyróżniał się prof. Feliks Koneczny, prof. Marian Zdziechowski, prof. Stanisława Kościałkowska. Studenci tej uczelni korzystali z możliwości pogłębiania studiów w tworzonych przez profesorów kołach naukowych. Po II wojnie światowej większość profesorów przeniosła się do Torunia. Uniwersytet Mikołaja Kopernika przejął ocalony dorobek naukowy wileńskiej uczelni.

Edukacja w Wilnie tworzona była na niższych poziomach. Były tam 4 gimnazja, 2 seminaria nauczycielskie, szkoła handlowa, 2 szkoły miejskie, 40 szkół elementarnych oraz wakacyjne kursy uzupełniające.

W międzywojniu zupełnie inaczej było ze szkolnictwem niższym. Dzieci i młodzież, zwłaszcza w małych miasteczkach i na wioskach była zaniedbana edukacyjnie. Wpływ na to miały władze sowieckie a skutki ich polityki społecznej wobec Polaków na Kresach Wschodnich były co najmniej uciążliwe. Litwini, Białorusini czy Ukraińcy korzystali z ukazów, które pozbawiały ludność polską wszelkich praw. Deportacje w głąb Rosji były stosowane nagminnie, miały też odstraszać nauczycieli „wichrzycieli”. Do roku 1920 system edukacyjny na całych Kresach był restrykcyjny, a lekcje prowadzone w atmosferze permanentnego strachu. Co istotne polskie rodziny wychowywały dzieci w duchu chrześcijańskim i patriotycznym. Najgorsza sytuacja była na wioskach. Tam nie było w ogóle szkół, albo nieliczne a zastraszanie nauczycieli i uczniów systemowe. Jeśli weźmie się pod uwagę kontekst historyczny, szczególnie interesy grup narodowościowych widać jak bardzo były skomplikowane stosunki pomiędzy Polakami a mniejszościami narodowymi.

źródło: kresowianie; edukacja.ipn.gov.pl

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj