Niemcy swoje państwo zbudowali na majątku zabitych ludzi

Tuż po zakończeniu II wojny światowej odbudowa kilku niemieckich zbombardowanych miast za kradzione mienie z okupowanej Polski i urządzanie się w nowej rzeczywistości, była dla Niemców małą uciążliwością. Generalnie projekt powiększania III Rzeszy aż po Ural, mimo podpisanej kapitulacji opłacił się, bo z wszystkich podbitych krajów w głąb Niemiec, ale też Austrii, Szwajcarii i Ameryki Łacińskiej popłynęły tony pieniędzy, szlachetnych kruszców i dóbr kultury.

Niemcy po sześciu latach przegrały wojnę totalną. Ich przywódca kanclerz Adolf Hitler prawdopodobnie popełnił samobójstwo, ale do końca nikt nie jest tego pewien, bo ciała nie dało się zidentyfikować. Wielu wysokich rangą funkcjonariuszy NSDAP, SS, SD, Wehrmachtu, Gestapo i lekarzy uciekło do Ameryki Łacińskiej. Nieniepokojeni żyli za zrabowane w okupowanych krajach pieniądze. Argentyna, jak się okazało, wydała ponad 5 tysięcy paszportów „niemieckim bojownikom”. W sumie z Niemiec przed odpowiedzialnością uciekło ponad 30 tysięcy wojskowych, polityków i lekarzy. Wyczuli upadek III Rzeszy i transportowali najczęściej do Argentyny, Boliwii, Chile, Kolumbii i Paragwaju meble, księgozbiory, dzieła sztuki. Wielu z tych zbrodniarzy mogło uciec przy pomocy niemieckiej organizacji Ocalenie, która zajmowała się organizowaniem przerzutów. Jej założyciel, bp Alois Hudal wspominał: „po roku 1945 cała moja działalność dobroczynna była nastawiona na pomoc dla byłych członków partii narodowo-socjalistycznej i faszystowskiej, zwłaszcza dla tak zwanych zbrodniarzy wojennych podlegających prześladowaniom (…) dzięki fałszywym dokumentom wielu z nich uratowałem. Mogli się wymknąć prześladowcom i uciec do szczęśliwszych krajów”.

Inni byli chronieni przez niemieckie prawo, a nawet pełnili oficjalne funkcje publiczne. Ci, którzy w przebraniach nie zdołali zbiec byli sądzeni w Norymberdze. Bronili się przed odpowiedzialnością za ludobójstwo, okupację i zniewolenie ludzi opowiadając ckliwe historie o honorze i wykonywaniu obowiązków. – Całym sercem służyłem mojemu narodowi i ojczyźnie, wyznał Ernst Kaltenbrunner, szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy i jeden z dwunastu funkcjonariuszy sądzonych w Norymberdze za ludobójstwo. Tuż przed wykonaniem na nim wyroku śmierci przez powieszenie stwierdził, że słuchał i wypełniał tylko rozkazy, i nie był świadomy niemieckich zbrodni: -Spełniłem swój obowiązek z interesem państwa. Żałuję, że ci, którzy nami rządzili w tych trudnych czasach, nie zachowali się jak żołnierze i że popełniono tyle zbrodni, ale nie brałem w nich udziału. Niech żyją Niemcy!

Niemcy swoje państwo zbudowali na majątku zabitych ludzi. Polska, jako jeden z wielu krajów bloku wschodniego została pominięta w spłacie, którą Niemcy już dawno temu przekazały krajom zachodnim. Dzisiaj to kwota ponad 6,2 bln złotych. Dług, jak zapowiada rząd, nie będzie darowany.

Źródło: histmag.org;

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj