Za życia owiany legendą, był celebrytą tamtych czasów, znany z wyrafinowanego poczucia humoru, o raz zamiłowania do pięknych kobiet, wykwintny mówca, osobisty adiutant i przyjaciel Józefa Piłsudskiego.
Urodził się 22 lipca 1881 roku w Maksymówce (obecnie Ukraina), uczęszczał do gimnazjum we Lwowie i nie był wybitnym uczniem, z charakteru buntownik przeciwko cesarskim profesorom, ukończył ostatecznie szkołę a maturę zdał eksternistycznie. Jednak kłopoty w nauce nie były dla niego przeszkodą, aby dostać się na Studia Medyczne we Lwowie i ukończyć je z wyróżnieniem. Niestety kariera lekarska nie była pisana Wieniawie. Jeszcze w czasach studenckich obracał się wśród artystów, gdyż sam interesował się sztuką, poznał między innymi: Kornela Makuszyńskiego, Jana Kasprowicza, Leopolda Staffa, Stanisława Wyspiańskiego. Zaraz po ukończeniu studiów poślubił Stefanię Calvas, nowożeńcy rok później wyjechali do Berlina, gdzie Wieniawa rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych, następnie przenieśli się do Paryża. W Paryżu przyszły ułan poznał Józefa Piłsudskiego, który przyjechał do Francji na inspekcję oddziału Związku Strzeleckiego utworzonego przez francuską Polonię. Zaangażował się w struktury nowo narodzonego Związku, gdyż był znakomitym jeźdźcem i świetnie posługiwał się bronią.
Kilka dni po wybuchu I wojny Światowej przyjechał do Krakowa i wszedł w skład Pierwszej Kompanii Kadrowej by wyruszyć na ziemie zaboru rosyjskiego. Wkrótce został dowódcą I Plutonu w I szwadronie I Pułku Ułanów Polskich, brał udział w wielu walkach, a jego odwaga i zasługi na polach bitwy zostały odznaczone najwyższym orderem Virtuti Militari. Piłsudski bardzo sobie cenił zdolnego żołnierza, niedługo potem mianował go swoim adiutantem. Wieniawa brał udział w wojnie o granice po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, walczył w wyprawie Kijowskiej oraz w Bitwie Warszawskiej, w 1920 roku awansował na podpułkownika. W 1926 roku stał się dowódcą I Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego, jego podwładni w ciepłych słowach tak go wspominali: „Wieniawa był dla nas zawsze wzorem w dobrym zachowaniu, w fantazji, umiejący rozbawić towarzystwo. To był wzór oficera kawalerii, był naszym idolem. Gdy przyjechałem do pułku to wszyscy byli nim zachwyceni. “
O wielkiej miłości do Pułku wspominała córka Wieniawy Zuzanna Vernon: ,,Jak każdy zawodowy oficer dobrze wie i każda rodzina oficera dobrze wie, pierwszą rodziną jest pułk. Ojciec wigilię spędzał z żołnierzami w pułku. Do domu wracał, jak tam się skończyło. Mój ojciec, wtedy w tym pułku, był na pewno szczęśliwy”. Wieniawa był znany nie tylko jako adiutant Piłsudskiego, ale też jako stały bywalec warszawskich kawiarni i kabaretów, przyjaźnił się ze sławnymi wówczas Skamandrytami, stał się ulubieńcem prasy, która pisała o jego licznych wyczynach, a pisma satyryczne chętnie zamieszczały karykaturę Długoszowskiego.
W 1931 roku został awansowany na generała brygady, a przez kolejne lata pełnił obowiązki dowódcy 2 Dywizji Kawalerii i I Brygady Kawalerii w Warszawie. W 1938 roku skierowano go do pracy w dyplomacji i otrzymał stanowisko ambasadora RP we Włoszech. W 1939 roku prezydent Ignacy Mościcki w czasie internowania w Rumunii mianował Wieniawę swoim następcą, lecz tej nominacji nie przyjął rząd generała Władysława Sikorskiego, nie zaakceptowali również Francuzi i Wieniawa zrzekł się stanowiska, odsunięto go z życia politycznego, gdyż był kojarzony z rządami sanacji. Był to koniec jego służby dla ojczyzny. W 1942 roku powierzono mu przedstawicielstwo dyplomatyczne na Kubie, niewątpliwie był to cios dla jego honoru, doświadczonego oficera i dyplomaty.
1 lipca 1942 roku popełnił samobójstwo wyskakując z piątego pietra nowojorskiego domu. W kieszeni jego piżamy policja znalazła kartkę: „Myśli plączą mi się w głowie i łamią jak zapałki lub słoma. Nie mogę spamiętać najprostszych nazw miejscowości, nazwisk ludzi oraz prostych wypadków z mego życia. Nie czuję się w tych warunkach na siłach reprezentować Rząd, gdyż zamiast pożytku, mógłbym zaszkodzić sprawie. Zdaję sobie sprawę, że popełniam zbrodnię wobec żony i córki, zostawiając je na pastwę losu i obojętnych ludzi. Proszę Boga o opiekę nad nimi. Boże, zbaw Polskę. B”. Razem z nim umarła część przedwojennego świata ułanów i szwoleżerów, do dziś toczą się spekulacje co było przyczyną tak dramatycznej decyzji, czy było to rozgoryczenie po odsunięciu od spraw państwowych po śmierci Józefa Piłsudskiego, zwłaszcza po wybuchu II wojny światowej,
W 1990 roku prochy ostatniego ułana i wielkiego patrioty, oddanego do końca sprawie Polskiej- Bolesława Długoszowskiego spoczęły w Krakowie na Cmentarzu Rakowickim.
Wieniawa-Długoszowski – ostatni ułan II Rzeczpospolitej – anegdoty (warhist.pl)
Bolesław Wieniawa-Długoszowski – celebryta, ale przede wszystkim żołnierz – ToHistoria.pl
Bolesław Wieniawa-Długoszowski – pierwszy ułan II RP – Historia – polskieradio.pl
Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Bujne życie i tragiczna śmierć (dorzeczy.pl)
Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

















