Irena Sendlerowa i Jadwiga Piotrowska: ratowały dzieci w getcie od pewnej śmierci

Urodziła się 15 lutego 1910 roku w Warszawie, jednak dzieciństwo spędziła w Otwocku, gdzie jej ojciec Stanisław Krzyżanowski, lekarz założył sanatorium przeciwgruźlicze. Pacjentami doktora Krzyżanowskiego było wiele ubogich Żydów, Irena spędzała swój czas z żydowskimi rówieśnikami, ucząc się jidysz. W swoim życiorysie pisała: „Wychowana byłam w duchu, że obojętna jest sprawa religii, narodu, przynależności do jakiejś rasy – ważny jest człowiek!”. W 1928 roku podjęła studia na Uniwersytecie Warszawskim, studiowała prawo i polonistykę, niestety nie ukończyła studiów.

W 1932 roku podjęła pracę w dziale prawnym w Sekcji Pomocy Matce i Dziecku przy Wolnej Wszechnicy Polskiej, jako pracownik socjalny. Kiedy wybuchła wojna w 1939 roku Irena Sendlerowa wraz z grupą znajomych: Janem Dobraczyńskim, Ireną Schultz, Jadwigą Piotrowską i Jadwigą Deneko, założyła tajną komórkę pomocy żydom przy Wydziale Opieki Społecznej Zarządu Miejskiego w Warszawie, gdzie pomagała żydowskim obywatelom przed powstaniem getta. W 1942 roku przy wsparciu polskiego rządu w Londynie zaczęła działać polska organizacja podziemna,,Żegota “i Sendlerowa została tam szefową Działu dziecięcego. Nie mogła ona spokojnie patrzeć na sytuację żydowskich obywateli zamykanych w gettach w trudnych warunkach socjalnych i sanitarnych. Jako pracownica Wydziału socjalnego miała przepustkę do getta. Niemcy obawiali się wybuchu epidemii tyfusu w getcie, dlatego pozwalali Polakom prowadzić działania sanitarne. Irena pod przykrywką kontroli sanitarnych, przemycała do getta jedzenie, leki oraz pieniądze. Wówczas za pomoc Żydom groziła kara śmierci, jednak Irena zupełnie się tym nie przejmowała, dla niej najważniejszy był człowiek.

Z czasem w getcie sytuacja zaczęła się pogarszać, ludzie umierali z głodu i chorób, postanowiono uratować jak najwięcej dzieci, było to bardzo niebezpieczne, ponieważ w tamtym czasie pojawiło się wielu konfidentów, którzy w zamian za nagrodę udzielali informacji kto pomaga Żydom. Dochodziła do tego również sytuacja, że rodzice nie zawsze chcieli oddawać swoje dzieci, były to często traumatyczne przeżycia dla dzieci i bolesne dla rodziców, były to chwile, kiedy widzieli się ostatni raz. Dzieci wyprowadzano piwnicami kamienic stojących po obu stronach muru oraz przez gmach sądu na Lesznie sąsiadujący z granicą getta, kanałami, przemycano również główną bramą getta, co było bardzo niebezpieczne, ale dla Ireny Sendlerowej i jej współpracowników nie było rzeczy niemożliwych, szczególnie w kwestii ratowania życia. Sendlerowa namówiła kierowcę Głównego Urzędu Sanitarnego, aby małe dzieci przemycać w skrzyniach, lub w workach w karetce, było to bardzo ryzykowne, gdyż małe dzieci często płakały, rozwiązaniem był pies, który jeździł razem z nimi, głośnym szczekaniem zagłuszał płaczące dzieci. Kolejnym szlakiem przerzutu była zajezdnia tramwajowa po żydowskiej stronie.

Motorniczy tramwaju, który był mężem jednej z łączniczek, rankiem, kiedy ruszały tramwaje znajdował w kartonie uśpione dziecko i wywoził je w bezpieczne miejsce. Większe dzieci, kilkunastoletnie wyprowadzano tzw. Brygadami pracy, za murami łącznicy przejmowali nad nimi opiekę. Wszystkie dzieci trafiały najpierw do pogotowia opiekuńczego, przechodziły tam kilkudniowy lub kilkutygodniowy okres adaptacji, do nowego środowiska, w zależności od potrzeb. W tym czasie przygotowywano im nowe dokumenty, najczęściej po zmarłych polskich dzieciach, również kościół pomagał w zmianie tożsamości dzieci, wystawiając dokument chrztu w obrządku katolickim. Dzieci również uczono polskiego języka oraz katolickich modlitw, następnie dzieci były umieszczane w klasztorach lub rodzinach zastępczych. Wiele z nich trafiło do sierocińców Sióstr Franciszkanek w Warszawie, Aninie, Białołęce, Chotomowie i Płudach. Irena Sendlerowa zapisywała na karteczkach dane każdego dziecka, były one zaszyfrowane, następnie umieszczane w słoikach i zakopywane pod jabłonką przy ul. Lekarskiej 9 w Warszawie. Po wojnie te karteczki nazwano ,,listą Sendlerowej “.W 1943 roku została aresztowana przez Gestapo i przetrzymywana w więzieniu najpierw na Al. Szucha , następnie na Pawiaku, gdzie była przesłuchiwana i torturowana. Niemcy nie zdawali sobie sprawy jak ważną osobą była Sendlerowa, że była główną organizatorką pomocy Żydom w getcie.

Skazano ją na śmierć, jednak jeden ze strażników niemieckich, który prowadził ją na rozstrzelanie został przekupiony przez Żegotę, dzięki czemu mogła uciec i ukryć się. Po tym wszystkim nie poddała się, nadal chciała pomagać, więc wyrobiła sobie nowe papiery i jako Klara Dąbrowska działała dalej. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie została sanitariuszką, następnie naczelną pielęgniarką w jednym ze szpitali polowych. Po wojnie również pracowała pomagając dzieciom, powołała Ośrodek Opieki nad Matką i Dzieckiem, w 1948 roku wstąpiła do partii PZPR, gdzie działała w ministerstwie Oświaty i Zdrowia, wystąpiła z partii po wydarzeniach z marca 1968 roku.

Szacuje się, że dzięki działalności Ireny Sendlerowej oraz jej współpracownikom udało się uratować około 2500 osób. W 1965 roku dostała odznaczenie Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W 1983 roku zasadziła drzewko w Lesie Sprawiedliwych, a w 1991 otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela.

Drzewko na górze w Jerozolimie to nawet coś więcej niż pomnik. Pomnik bowiem można by zniszczyć, a Drzewko Pamięci będzie zawsze rosło”- Irena Sendlerowa.

 

Biografia Ireny Sendlerowej | Polscy Sprawiedliwi

Irena Sendlerowa (1910-2008) – Postacie | dzieje.pl – Historia Polski

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj