III Rzesza podczas II Wojny Światowej masowo wysiedlała obywateli polskich ze swojej ojczyzny. Wysiedlenia na okupowanych przez nich ziemiach miały dwojaki charakter: pierwsze były zarządzane przez lokalne władze. One obejmowały poszczególne rodziny czy osoby. Drugim rodzajem przesiedleń były te masowe, zorganizowane akcje wysiedleńcze. One zaś były kierowane i nadzorowane już przez centralne władze nazistowskie. Te przesiedlenia pojedyncze zazwyczaj podyktowane były przez pojedynczych Niemców, którzy po prostu chcieli posiąść jakąś posiadłość. Wtedy polski właściciel dostawała nakaz opuszczenia majątku w ciągu 25h. niezastosowanie się do rozkazu było jednoznaczne z wysłaniem takiej rodziny do obozu koncentracyjnego.
Pierwszą dużą akcją przesiedleńczą była akcja przesiedleńcza w październiku 1939r. w Gdynii. Wówczas w całym mieście zostały rozwieszone informacje o możliwości dobrowolnego powrotu do innych obszarów polskich. Oczywiście nie było możliwości zabrania ze sobą zbyt dużego bagażu, nie mówiąc już o meblach czy innych gabarytowych rzeczach. Za to Polacy mieli zapewniony transport koleją. I rzeczywiście tak się stało, jednak o komforcie podróży mogli jedynie pomarzyć, bowiem mieli zapakować się do wagonów transportowych, pozamykanych od zewnątrz. Podróż trawa kilka dni, a postój przewidziany był jedynie raz dziennie na kilka minut. Tylko do końca listopada 1939r. z ziem przyłączonych do III Rzeszy wypędzono do Generalnego Gubernatorstwa od 30 000 do 40 000.
Podstawą prawną do rozpoczęcia planowanych akcji wysiedleńczych ludności polskiej był dekret Adolfa Hitlera o umocnieniu niemczyzny z 7 października 1939r. Niemcy planowali przesiedlić ogromną liczbę osób i w związku z tym powstały przejściowe obozy wysiedleńcze. Od 1940r. kierowano tam niemal wszystkie osoby wysiedlone. Zorganizowano je między innymi w Czechowicach, Gorzyczkach, Kochłowicach, Konstantynowie, Łodzi, Orzeszu, Potulicach, Pszowie, Smukale i Toruniu.
Plan przesiedleńczy w czasie od 1 do 17 grudnia 1939r. zakładał wypędzenie z domów polskich 87 000 osób. Scenariusz był podobny do poprzedniego, gdzie osoby wyprowadzające się ze swych domostw miały zapewniony transport pociągami, które nie były ogrzewane, a zima mroźna. Z tego względu nie wszystkim udało się dotrzeć na miejsce. Niestety, podczas tych przemieszczeń umierało dużo osób, jedni z powodu zimna, inni złych warunków sanitarnych bądź niewielkich racji żywnościowych, jakie im były przydzielane.
Kolejna akcja przesiedleńcza miała miejsce miedzy 10 lutego a 3 marca 1940r. Tym razem akcja dotknęła głównie mieszkańców dużych miast. Z domów wypędzono wówczas ponad 40 000 Polaków. Zanim osoby przesiedlone zostawały skierowane do Generalnego Gubernatorstwa, umieszczano ich w obozach przejściowych. Obóz w Toruniu, był obozem, który cieszył się najgorszą opinią wśród wszystkich obozów. Powodem tej złej sławy, były tragiczne warunki bytowe, jakie tam panowały.
Ostatnia planowana akcja przesiedleńcza rozpoczęła się 15 marca 1944r. Tym razem 133 000 osób musiało opuścić swoje domostwa. Tym razem 2400 osób zostało uznane, jako nadające się do germanizacji i przewiezionych do Rzeszy, następne 10 000 na roboty przymusowe. Równocześnie Niemcy realizowali akcję przesiedleńczą na terenie Górnego Śląska i północnego Mazowsza.
Po wojnie oszacowano, że łączna liczba wypędzonych Polaków na wszystkich ziemiach okupowanych przez Niemców wyniosła 1 710 000 osób. Liczba osób, która zginęła w następstwie tych działań nie jest do policzenia.
„Bilans krzywd” Dariusz Kaliński
Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

















