Niemcy nigdy nie zmienią swojego postrzegania na świat? W imię poszerzania przestrzeni życiowej byli gotowi oszukiwać, kraść, zniewalać, zabijać! Winston Churchill miał powiedzieć, że profilaktycznie co pół wieku powinno się im urządzać naloty dywanowe.
Wywołana przez Niemców II wojna światowa oprócz strat ekonomicznych i gospodarczych, przyniosła śmierć ponad 80 milionom ludzi we wszystkich napadniętych krajach. Niemcy o sobie mówili „kulturalny, cywilizowany naród”. Kulturalny, cywilizowany naród jako najeźdźca korzystał z wszelkich dóbr w podbitych państwach, a pod koniec wojny zagrabione rzeczy, w tym dokumenty i archiwa, wywoził do III Rzeszy. Kulturalni i cywilizowani Niemcy czego nie zdołali zabrać, chowali albo niszczyli. Zrabowane dzieła sztuki, także przedmioty o wysokich walorach artystycznych i historycznych były często przekazywane jako prezenty osobom, które mogły przyczynić się do potęgi III Rzeszy. W ten sposób do generała Franco trafiły skrzynie ze skradzionymi dziełami sztuki. W sumie Hiszpania przyjęła od Hitlera ponad 27 ton precjozów, arrasów, obrazów, rzeźb, w tym najwięcej naczyń liturgicznych i dzieł sztuki nawiązujących do chrześcijaństwa.
Grabież dóbr kultury nie była przypadkowa. Niemcy mieli listę z opisem i miejscem pobytu wszystkich rzeczy, które zamierzali ukraść. Jeśli jakiś dzieł nie było w wyznaczonym miejscu szukali do skutku. Przesłuchania właścicieli zazwyczaj kończyły się ich śmiercią. Tylko niewielka część ze skradzionych skarbów została przekazana niemieckim muzeom. Najcenniejsze zbiory do dzisiaj znajdują się w prywatnych rezydencjach wysokiej rangi funkcjonariuszy SS, gestapo, członków NSDAP i służących wielkiej Rzeszy naukowców, polityków, itd. Ile znajduje się w domach dygnitarzy austriackich i niemieckich w Linzu? W mieście, gdzie Hitler dorastał, i gdzie planował wybudować największe i najwspanialsze muzeum świata!?
Barbarzyńcy z Reichstagu razem z kanclerzem Adolfem Hitlerem, który był spiritus movens ludobójstwa na świecie, a także grabieży dóbr kultury, przez sześć lat budowali tysiącletnią Rzeszę a kiedy nie udało się z lebensraun już cztery lata po wywołanej przez siebie II wojnie światowej załatwili sobie bezkarność. W czerwcu 1949 roku, po powstaniu Republiki Federalnej Niemiec ogłosili amnestię dla zbrodniarzy III Rzeszy. To samo zrobiły sądy amerykańskie w 1951 roku. Druga amnestia w 1954 roku objęła wszystkich żołnierzy. Wkrótce Niemcy Niemcom darowali wszelkie winy. W 1960 roku ogłoszono przedawnienie. W ten sposób ponad 30 tys. zbrodniarzy pośrednich i bezpośrednich uniknęło odpowiedzialności za swoje czyny. Niektórzy oficerowie byli pewni bezkarności, nawet pełnili funkcje państwowe i samorządowe.
Po wojnie najchętniej osiadali w Bawarii. Do dzisiaj mówi się, że to land SS-manów. Monachium, Kolonia i Hamburg oraz zamki wzdłuż Renu to ulubione miejsca, w których po wojnie osiedlali się niemieccy zbrodniarze – ludzie wrażliwi, miłośnicy i znawcy światowej kultury.
Jeśli krajowy konserwator w porę zauważy w katalogu jakiegokolwiek domu akcyjnego wystawione zrabowane dzieła, jest szansa na wycofanie ich z aukcji, a potem na drodze administracyjnej lub sądowej odzyskanie lub odkupienie. Jest to bardzo trudny proces, bo prawo chroni właściciela, a ten najczęściej mówi, że dostał w prezencie, kupił na targu, wisiał w domu od zawsze, itd.
Skradzione dzieła sztuki już od lat 60-tych uw. pojawiają się ze sfałszowaną metryką w renomowanych domach aukcyjnych w Monachium, Nowym Jorku, Londynie i ich filiach. Czasem są to małe lokalne domy, jak Buxtehunde pod Hamburgiem czy w Polsce Desa Unicum i Rempex.
Lista polskich strat wojennych poniesionych w czasie II wojny światowej jest niepełna. Wydział Restytucji Dóbr Kultury ciągle ją uzupełnia. Raport ministra Arkadiusza Mularczyka mówi o 6 bln zł, ale czy można wycenić rzeczy bezcenne, zabytki klasy zerowej, jaką przyjąć wartość pamiątek rodzinnych? A jak skalkulować nienarodzone życie i takie które mogło się narodzić, gdyby cywilizowany, kulturalny naród nie mordował w imię niemieckiej rasy aryjskiej, której trzeba poszerzyć przestrzeń życiową? Wreszcie jaką przyjąć wycenę dzieci ukradzionych??? A może wśród nich był geniusz? Na miarę Nikola Tesli, Marii Skłodowskiej-Curie!!!
źródło: sejm.gov.pl; dzielautracone.gov.pl; ciekawostkihistoryczne.pl
Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

















