Zapomniana akcja referatu 993/W. Bar „Za Kotarą”

Polski Żyd, przed II wojną światową w wojsku był podporucznikiem i łącznościowcem. Po wkroczeniu Niemców do Polski wszedł w struktury podziemia, był oficerem w Oddziale V KG AK. Konfident pracował dla Gestapo i Sowietów. Armia Krajowa zlikwidowała go w barze „Za Kotarą”, w jego własnym warszwskim lokalu.

Przedsiębiorczy Józef Staszauer ps. Aston w czasie niemieckiej okupacji posiadał dokumenty na nazwiska: Dalmer, Staszewski, Damięcki i Damecki. W Warszawie znany był pod nazwiskiem Dalder. Pomimo wyraźnych cech semickich swobodnie poruszał się po Generalnym Gubernatorstwie i terenach wcielonych do Niemiec. Prowadził handlowe interesy oficjalnie i nieoficjalnie. W Łodzi miał luksusową restaurację ” Louvre”, w Gdyni nocny klub, w Warszawie kupił duże mieszkanie, ale zamieszkał gdzie indziej. Bez przeszkód handlował bronią.

Jako AK-owiec zajmował się logistyką. Organizował „czyste mieszkania” dla swoich kolegów, którzy znaleźli się na liście Gestapo, zajmował się ich przerzutami do innych miast. Potem okazało się, że większość „uratowanych” przez niego nie żyje, siedzi w celach śmierci lub przebywa w obozach koncentracyjnych.

Staszauer zawsze był pod stałą ochroną żandarmów. Okazało się, że był też podopiecznym Alfreda Spilkera, który rozpracowywał polskie podziemie. W swoim lokalu „Za Kotarą” zainstalował karabin maszynowy w taki sposób, aby pole rażenia objęło salę, okna i drzwi. Sam siadywał za kontuarem z ręką niemal przyklejoną do telefonu. W lokalu stałymi gośćmi byli gestapowcy, ale też nieświadomi zagrożenia żołnierze AK. Wiadomo, że wraz z żoną Eugenią Heleną ps. Żenia mieszkał w Podkowie Leśnej, w domku letniskowym przyjaciół z konspiracji pp. Kończykowskich. Tam również przychodzili funkcjonariusze Gestapo i Abwehry, ale wyżsi rangą. W użyczonym domku odbywały się także spotkania z kolegami z podziemia, najczęściej widywał się ze swoim przełożonym por. Wojciechem Liliensternem ps. Wiktor, którego wydał Gestapo. Po brutalnym śledztwie por. Lilienstern został zabity 16 października 1943 roku.

Wydział Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu Komendy Głównej Armii Krajowej zaczął go rozpracowywać dopiero w połowie 1943 roku. Datę likwidacji konfidenta Komenda Główna AK wyznaczyła na 8 października 1943 roku. W akcji brało udział 16 osób, strzelało 8, nikt z nich nie zginął, dwie były lekko ranne. Ewakuacja była błyskawiczna. Zabito 15 osób. Wszystkich Niemców, w tym żonę gestapowskiego szpicla i jego dwóch krewnych zaangażowanych w podobną pracę dla Gestapo, konfidentów i Volksdeutschów. Zginęły też 3 niewinne osoby.

Do baru „Za Kotarą” weszli AK-owcy z bronią gotową do strzału. Zdrajca zginął pierwszy od kuli Stanisława Bąka ps. Burza, z oddziału 993/W (Wykonawstwo). To kryptonim oddziału, który zajmował się likwidacją oficerów, agentów Gestapo lub Abwehry.

W historiografii polskiego podziemia Józef Staszauer ps. Aston jest uznany za najgroźniejszego z konfidentów Gestapo. Wpadł przez gryps swojej ofiary. Por. Wojciech Lilienstern ps. Wiktor, zdołał przekazać KG AK z Pawiaka informację, że to Józef Sztasauer stoi za jego aresztowaniem.

źródło: twojahistoria.pl; tropyhistorii.wordpress.com; asnews.pl

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj