Interia: Co działo się w kancelarii Tomasza Grodzkiego? Druzgocące zeznania świadka

Czarne myśli pracowników, trzęsące się ręce, zwolnienia od psychiatry, uwagi dotyczące wyglądu czy zapachu – to tylko część obrazu senackiego mobbingu, jaki przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie nakreślił jeden ze świadków. Jak zeznał, chociaż o sprawie informowano m.in. ówczesnego marszałka Tomasza Grodzkiego, zmiany w warunkach pracy nie było. Proces to następstwo pozwu, który wytoczył Kancelarii Senatu były fotograf.

– Zeznania świadka ukazują, co z przykrością muszę stwierdzić, zmowę milczenia względem kogoś, komu zarzuca się mobbingowanie pracowników. Świadek również podejmował działania, które powinny natychmiast doprowadzić do zaprzestania niedozwolonych praktyk – komentuje mec. Michał Rosa, pełnomocnik powoda. – Niestety nie przynosiły one stosownego efektu, którym powinno być objęcie ochroną pracowników a wyciągnięcie konsekwencji wobec osoby mobbingującej – uważa.

więcej na:

https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-interii/news-co-dzialo-sie-w-kancelarii-tomasza-grodzkiego-druzgocace-zeznania-swiadka,nId,7470854

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj