Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, by było to możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej. Jego słowa szybko zostały zmanipulowane. Najdalej poszedł dziennik „Fakt”, który napisał: „Kaczyński chce, by kobiety rodziły zdeformowane dzieci!”.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił w wywiadzie dla PAP m.in. o sprawach aborcji.
Legalnych aborcji jest teraz rocznie około tysiąca, z tego ogromna część spowodowana jest zespołem Downa. Mamy nadzieję, że niedługo już tego nie będzie, taki jest nasz cel. Trzeba to jednak odpowiednio przygotować, trzeba także przekonać społeczeństwo, w szczególności kobiety i będziemy to robić
– stwierdził Jarosław Kaczyński.
Tymczasem Tomaszowi Lisowi wpadł w oko fragment wypowiedzi lidera PiS. Pieszczoch poprzedniej ekipy twórczo przerobił jednak jego słowa.
@lis_tomasz widzi Pan tu przymus czy wsparcie? Trochę się różni od „cytatu” podanego przez Pana. pic.twitter.com/jwG6BP8aWE
— Jenot (@Jenot69) 12 października 2016
Przerobiony przez Lisa cytat szybko podchwyciły inne media. Najdalej poszedł „Fakt”:
Swoje trzy grosze wtrąciła też i Monika Olejnik.
Dlaczego Lis nie dostrzegł wyraźnego zastrzeżenia Jarosława Kaczyńskiego, że „mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki”?
źródło: niezależna.pl
fot: youtube


















