Śląsk Wrocław przegrał na wyjeździe z Wisłą Płock 1:4.
Już od 12 minuty Śląsk grał w dziesiątkę po tym, jak z boiska za faul w polu karnym wyrzucony został Igors Tarasovs. „Jedenastkę” na bramkę zamienił Nico Varela. Parę minut później było już 2:0 po golu Kamila Bilińskiego, a Giorgi Merebaszwili dołożył trzecie trafienie.
Po przerwie WKS ruszył do ataku. Sędzia podyktował rzut karny, jednak dla Arkadiusz Piech zmarnował szansę – jego strzał zatrzymał golkiper gospodarzy. Kontaktowego gola zdobył w 63 minucie Jakub Kosecki, ale niebawem Biliński dobił WKS, strzelając na 4:1.
Porażkę swojego zespołu skomentował trener Jan Urban:
Źródło: slaskwroclaw.pl















