Jarosław Obremski: Chciałbym, aby NIK przy ocenie portalu za 66 mln zł był obiektywny

obremski.jpg

**Najwyższa Izba Kontroli od kwietnia zapowiada, że wnioski dotyczące platformy e-DolnySlask poznamy już lada chwila. Zarząd województwa zgłosił zastrzeżenia i raport trafił do komisji rozstrzygającej. Jarosław Obremski, współzałożyciel strony internetowej: „NIE DLA PORTALU ZA 66 mln zł” ma nadzieję, że NIK będzie obiektywny, bo nie ma wątpliwości, że ten projekt to marnotrawienie publicznych pieniędzy.**

Wyniki pracy Najwyższej Izby Kontroli opinia publiczna miała poznać w kwietniu. Od tamtej pory rzecznicy prasowi regularnie informują naszą redakcję, że raport będzie dostępny już za kilkanaście dni. W lipcu zarząd województwa otrzymał od Izby wstępne wyniki, które były jednoznacznie negatywne. Wśród licznych zarzutów pojawiły się m.in. przewlekłości w realizacji projektu oraz niepodjęcie decyzji o zaprzestaniu realizacji projektu wcześniej. A nadzór nad projektem ze strony Urzędu Marszałkowskiego, według NIK był sprawowany „nierzetelnie, nieefektywnie i ostatecznie nieskutecznie”. 

Dlaczego Izba od kilku miesięcy zwleka z przedstawieniem opinii publicznej wniosków pokontrolnych? NIK przekonuje, że było dużo pracy.

Z kolei senator Jarosław Obremski uważa, że chodzi o problemy wewnętrzne NIK, a także zbliżające się wybory parlamentarne.

>-Ten projekt od początku był źle przygotowany i skazany na porażkę, a przetarg przygotowany pod tezę. To marnotrawienie publicznych pieniędzy i mam nadzieję, że NIK będzie obiektywny. Izba zwleka z publikacją, bo ma sporo wewnętrznych problemów. Podsłuchy ujawniły, że nie jest tak niezależną instytucją, jak mogłoby się wydawać, ale liczę, że ten raport będzie jednoznaczny. Nie sposób nie zauważyć, że zbliżają się wybory parlamentarne i warto zadać sobie pytanie, czy publikacja wniosków nie jest specjalnie zaplanowana przed tym wyborami – mówi nam Jarosław Obremski i dodaje, że pozytywnie ocenia jedynie to, jak Jerzy Michalak wyszedł z tej sytuacji. – Zarząd województwa zgłosił zastrzeżenia do przedstawionych przez NIK wniosków, bo żadna instytucja nie lubi być krytykowana. Projekt od początku sygnowany był przez Platformę Obywatelską, bez względu na zaistniałe na szczeblu województwa zmiany – dodaje.

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ