Ks. Jacek Międlar, opluwany przez „Gazetę Wyborczą”, zabrał głos! „Bóg, honor i ojczyzna. Nigdy odwrotnie”

fcb.jpg

**Po kilku dniach od marszu przeciwko imigrantom, po serii szkalujących osobę ks. Jacka Międlara artykułów z „Gazecie Wyborczej”, młody kapłan postanowił zabrać głos na łamach „Gościa Niedzielnego”. „Chodzi o to, aby budować Polskę w świadomości, z jakiego dziedzictwa wyrastamy. Nie powinniśmy zapomnieć, za jakie wartości nasi przodkowie przelewali krew i oddawali życie: Bóg, honor i ojczyzna” – stwierdził dobitnie.**

Wbrew pozorom ks. Międlar nie odniósł się do jakichkolwiek słów z dziennika Adama Michnika. Stanowczo jednak wyłożył prawdy, którymi żyje. Nie wszedł więc w haniebną polemiką ze zmanipulowanymi artykułami na swój temat. Postanowił opowiedzieć ludziom o swoim powołaniu, o misji, którą czuje i miłości do ojczyzny.

>-Służę po to, aby z ludzi wyciągnąć jak najwięcej dobra, które w nich drzemie i głosić żywego Chrystusa. Cieszy mnie każda pożyteczna działalność na rzecz narodu i chrześcijaństwa. Boli trochę niedocenienie działalności patriotycznej młodzieży w tym kraju – mówi w rozmowie z dziennikarzem ksiądz pracujący na wrocławskim Oporowie.

Zwraca on uwagę na miłość bliźniego, o której mówił sam Jezus Chrystus. Ta miłość przejawia się w modlitwie za swoich wrogów, którzy w ostatnich dniach, nie da się ukryć, mocno uaktywnili się w lewicowych mediach.

>-Każda rzecz, każda sprawa wielka musi kosztować i musi być trudna. Tylko rzeczy małe i liche są łatwe. Warto więc także modlić się za nieprzyjaciół – powiedział „Gościowi Niedzielnemu” ks. Międlar.

Gazeta Wyborcza nazwała go kapłanem nienawiści i oskarżała o rasistowskie oraz ksenofobiczne postępowanie jak np. udział w marszu przeciwko imigrantom. Ksiądz nie wypowiedział się w tym temacie, a zamiast tego jasno wyraził swoje patriotyczne przekonania:

>-Chodzi o to, aby budować Polskę w świadomości, z jakiego dziedzictwa wyrastamy. Nie powinniśmy zapomnieć, za jakie wartości nasi przodkowie przelewali krew i oddawali życie: „Bóg, honor i ojczyzna”. Nigdy odwrotnie. Wspominajmy, edukujmy młodzież i samych siebie w tej kwestii. Chciejmy przy tym spotkać żywego Chrystusa na ścieżkach swojego życia, aby w ten sposób chrześcijańską i polską tożsamość umocnić – zakończył ks. Jacek Międlar.

Całość artykułu, który przerwał milczenie wrocławskiego księdza, znajdziecie tutaj:
http://wroclaw.gosc.pl/doc/2746284.Bog-honor-i-ojczyzna-Nigdy-odwrotnie

Poparcie dla księdza można wyrazić na Facebooku:
https://www.facebook.com/Ca%C5%82a-Polska-w-obronie-ksi%C4%99dza-Jacka-Mi%C4%99dlara-146722329010402/photos/
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ