Oleśnica: Starostwo chce wziąć kredyt na oddłużenie szpitali

starostwo-powiatowe-w-olesnicy.jpg

 **Radni powiatu oleśnickiego podczas ostatniej sesji zdecydowali o ustanowieniu hipoteki na nieruchomościach należących do powiatu. Chcą wziąć kredyt na oddłużenie zespołu szpitali. Powiat ma zastawić nawet budynek starostwa.**

Ponad 33 ha powiatowych nieruchomości gruntowych oraz kilka budynków ma zostać przekazanych pod zastaw kredytu w wysokości 15 mln zł dla zespołu szpitali. W tej kwestii nie było jednomyślności. Uchwałę radni podjęli stosunkiem głosów: 10 – za, 9 – przeciw i 2 – wstrzymujących się.

Temat sytuacji zespołu szpitali i likwidacji interny w sycowskiej placówce od dłuższego czasu budzi wiele kontrowersji. Emocje nasiliły się zwłaszcza teraz, gdy zarząd powiatu chce zaciągnąć kredyt pod nieruchomości należące do powiatu. Na dalsze zadłużanie się nie godzi się opozycja (PO i Porozumienie Samorządowe 2018).

>-Nie zgadzamy się i kategorycznie protestujemy przeciwko planom zaciągnięcia tak wielkiego zobowiązania. Będzie to decyzja, której konsekwencje będą odczuwały następne pokolenia mieszkańców powiatu oleśnickiego – piszą w specjalnym oświadczeniu kierowanym do zarządu powiatu radni opozycji.

Pytają w nim o cel tego kredytu, na jakich warunkach kredyt ma być przyznany i czy będzie to bank czy parabank.
Radni PiS przypominają, że swój udział w zadłużaniu powiatu mają właśnie radni opozycyjni, którzy w poprzedniej kadencji samorządowej tworzyli koalicję rządzącą.

>-Te 15 milionów długów nie wzięło się dzisiaj. To narastało. Dlaczego nam zostawiliście taki dług? – pytał na sesji członek zarządu Krzysztof Sycianko.

Starosta Wojciech Kociński tłumaczy, że kredyt zostanie przeznaczony na spłatę poprzednich zobowiązań – w pierwszej kolejności tych, które są już wymagalne, potwierdzone wyrokami sądowymi. Zatem, jak tłumaczy, powiat nie będzie się zadłużał w dalszym ciągu, tylko zamieni wielu wierzycieli na jednego, którym będzie firma Magellan wyłoniona w przetargu.

>-To jest linia kredytowa do 15 mln. Zamierzamy w pierwszej kolejności załagodzić skutki finansowe ewentualnych roszczeń komorniczych, tj. na początek ok. 7 mln zł (ZUS – ok. 5 mln, gdzie zablokowali nam konto, za energię elektryczną, gdzie nie płaciliśmy przez 12 miesięcy). Za rok zaczniemy spłacać raty od tych 7 mln. Jedynym kosztem kredytu będą odsetki w wysokości 6,84 %. Nie będziemy płacić żadnych prowizji. Nie będziemy ponosić kosztów udzielenia kredytu i będziemy mieć dowolność spłacania, tj. nie będziemy ponosić dodatkowych kosztów za wcześniejszą spłatę, żadnych kar – tłumaczy Kociński.

Linia kredytowa ma być otwarta na 10 lat. Starosta szacuje, że do spłaty tego zadłużenia powiat będzie musiał rocznie dołożyć ok. 1 mln. Jak informuje starosta spłata zobowiązań odbędzie się kosztem inwestycji drogowych.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ