Pistolet w każdym domu? Zwolennicy powszechnego dostępu do broni przekonują, że tak byłoby bezpieczniej

strzeln.jpg

**Broń powinna być w każdym domu – przekonują uczestnicy spotkania zorganizowanego we Wrocławiu przez Pobudkę – Klucz Wrocław. Wzięli w nim udział: profesor Tadeusz Marczak, prezes fundacji Ad Arma Jacek Hoga, propagator powszechnego posiadania broni oraz Adam Mikołajczyk, prezes klubu strzeleckiego Colt w Oławie.**

Wystąpienie prof. Marczaka dotyczyło stanu polskiej armii. Stosunek władz III Rzeczypospolitej do sił zbrojnych określił jako „zorganizowaną beztroskę”. 

>-III Rzeczypospolita jest państwem totalnie lekceważącym kwestie bezpieczeństwa narodowego – przekonywał profesor, argumentując, że dowodem na tę tezę jest mała ilość broni palnej. – Niemcy posiadają 25 mln broni palnej, jest ich więcej niż nas, więc gdybyśmy chcieli im dorównać, w naszych domach powinno być 12-13 mln sztuk. Ponadto od dłuższego czasu obowiązuje już prawo w Rosji do posiadania broni. 

Zagrożenia ze strony Niemiec prof. Marczak i upatruje w „parcelacji etnicznej Europy” – rozbiciu państw na regiony, które łatwiej byłoby kontrolować z Berlina oraz żądaniach natury materialnej.

>-Uznajemy granicę zachodnią Polski, ale nie uznajemy polskiej własności na Ziemiach Odzyskanych – mówił.

Jacek Hoga przedstawił, jak wygląda sytuacja z perspektywy „zwykłych” Polaków. 

>-Od chrztu Polski do III rozbioru, przez te wszystkie lata, nigdy nie było przypadku, żeby legalna władza rozbrajała Polaków. Polacy słynęli jako najbardziej uzbrojony naród na świecie, a na pewno w Europie – przypomniał Hoga. 

Adam Mikołajczyk – instruktor strzelectwa, mówił o tym, jak uzyskać broń w Polsce, kto może to zrobić i jakie koszty się z tym wiążą. Pierwszym krokiem jest zapisanie się do klubu posiadającego licencję polskiego związku strzelectwa sportowego, w którym po 3 miesiącach ćwiczeń zdaje się egzamin teoretyczny i praktyczny. Po zdobyciu patentu i licencji, należy udać się na badania lekarskie i psychologiczne oraz złożyć wniosek na komendzie policji i uzyskać promesę uprawniającą do zakupu broni. Broń do celów sportowych można nosić przy sobie skompletowaną, ale nieprzeładowaną. Roczny koszt treningu wynosi ok. 1000-1500 zł, jednak koszty uzyskania wszelkich zezwoleń i zakupu broni wraz z szafką na pistolet oscylują w granicach 2150-2400 zł.

>-Coraz więcej ludzi zaczyna strzelać, chyba przez działanie takich organizacji jak Pobudka ludzie widzą, co się dzieje na świecie, jest coraz większe zainteresowanie, ale wiele strzelnic jest jeszcze zamkniętych – podkreślał prezes klubu strzeleckiego w Oławie.

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ