Szymański po spotkaniu V4 z Macronem: Wszystkie wartości europejskie są naszymi wartościami. Ale nie oczekujemy dyktowania ich interpretacji

szymanski.jpg

Zebrani przywódcy Grupy Wyszehradzkiej przyznali, że w związku z poważnymi rozbieżnościami zdań we wszystkich sprawach potrzebny jest bardziej intensywny dialog między Francją, a Europą Środkową

— powiedział minister Konrad Szymański po spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej z premierem Francji Emmanuelem Macronem w Brukseli.

Polska podtrzymała swoją gotowość, by taki dialog organizować i ułatwiać, po to, by przekroczyć te bariery, które dzisiaj uniemożliwiają podjęcie decyzji.

— mówił minister. Jak zapewnił uczestnicy rozmowy umówili się na kontynuowanie takich spotkań, również na marginesie spotkań Rady Europejskiej.

Spotkanie można uznać za bardzo udane.

Była okazja, by już przy pierwszym tego rodzaju spotkaniu przedstawić interesy Europy Środkowej i Polski. Liczymy na to, że będą one lepiej rozumiane. Do tej pory były one rozumiane w Paryżu w sposób niezadowalający. Liczymy również na to, że dialog polityczny będzie się odbywał w sposób bardziej uporządkowany bez stereotypów, bez klisz, i bez sformułowań, które mogą być odebrane jako minioryzujące, stereotypowe, czasami obraźliwe. Myślę, że to zostało wyraźnie zrozumiane przez wszystkich. Myśmy prowadzili ten dialog. Jeśli on ma przynieść efekty polityczne, efekty w postaci porozumienia politycznego – potrzebujemy więcej zaufania. Potrzebujemy więcej ostrożności w dobieraniu słów

— stwierdził minister.

Między nami nie ma żadnego konfliktu o wartości

— zapewnił Szymański.

Wszystkie wartości europejskie są naszymi wartościami. Wartościami Polski, polskiej konstytucji i Europy Środkowej. Natomiast zdarza się, że różne państwa interpretują je w różny sposób. Nie mamy gotowości do tego, by przyjmować jednostronną, przygotowaną tylko przez kogokolwiek interpretację tych wartości. O wartościach warto rozmawiać, natomiast to, w jaki sposób przekuwać go na politykę dialogu politycznego pomiędzy szefami rządów. I oczekujemy podmiotowej roli w tej sprawie. Nie oczekujemy dyktowania interpretacji ze strony innych państw członkowskich, albo instytucji unijnych.

— podkreślił. W ten sposób minister odniósł się do słów prezydenta Macrona, który w wywiadzie dla prasy europejskiej powiedział: „Europa nie jest supermarketem,Europa jest wspólnotą losów! Sama siebie osłabia, gdy godzi się na to, by odrzucano jej zasady. Kraje Europy, które nie przestrzegają reguł, muszą ponieść wszelkie polityczne konsekwencje”.

Wyraziliśmy oczekiwanie, by komunikacja wzajemna była oparta o wzajemny respekt. Pan prezydent Macron doskonale rozumiał o czym mówimy, że tego rodzaju komunikacja nie służy budowaniu wzajemnego zaufania

— powiedział Konrad Szymański.

Komentując poparcie, jakiego udzieliła prezydentowi Macronowi Angela Merkel, stwierdził z kolei:

Nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że Angela Merkel widzi w prezydencie Macronie potencjalnego partnera w przebudowie UE. My też chcielibyśmy widzieć w Paryżu, także w Berlinie partnera do tego, by Unia wyszła z politycznych klinczów i kryzysów.

Minister odniósł się również do propozycji premier Wielkiej Brytanii Theresa May ws. statusu obywateli UE na Wyspach po Brexicie.

W tej ofercie dostrzegamy dobrą wolę, by rozwiązać problem niepewności prawnej obywateli G27 na Wyspach Brytyjskich po Brexicie. Doceniamy dobrą wolę, ale ta oferta nie spełnia wszystkich kryteriów, które ustaliliśmy w Unii Europejskiej jako wymagania brzegowe dla podpisania porozumienia w tej sprawie. Musimy dopracować kwestie związane z implementacją tej umowy, także z pozasądową kontrolą tej umowy z zakresem praw, które maja być implementowane obywatelom na wyspach i z kwestiami dotyczącymi terminów, czyli od kiedy poszczególne mechanizmy będą wdrażane. To wszystko jeszcze nie jest rozwiązane. Ale doceniamy dobra wolę, by szybko załatwić kwestię praw obywateli.

Dodał też:

Polacy na Wyspach mogą być absolutnie pewni, że priorytetem polskiego rządu jest to, by zakres praw i sposób ochrony tych praw w postaci porozumienia międzynarodowego był jak najdalej idący. Jestem przekonany, że w tej sprawie jest możliwe szybkie porozumienie. Mam pewność, że jeśli chodzi o stronę unijną, mamy pełne porozumienie w tej sprawie i ono jest całkowicie wystarczające i zadowalające z polskiego punktu widzenia. Teraz trzeba je przekuć na porozumienie z Wielką Brytanią, co pewnie będzie trudniejsze, ale jest możliwe

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ