Dobrze by było, gdyby Kaczyński zajął się swoją partią i współrządzeniem krajem, a nie opozycją
— grzmiał na antenie TOK FM lider Nowoczesnej, Ryszard Petru.
To są jakieś zapędy autorytarne! Zauważmy, że kiedy był w opozycji jakoś nie przeszkadzało mu, że może demonstrować i oczerniać ludzi z trybuny sejmowej. Generalnie nie kwestionował praw opozycji będąc w opozycji!
— atakował parlamentarzysta.
Nie wiem, co poeta miał na myśli, na pewno nic dobrego. (…) Raczej byłbym zaskoczony, gdyby chodziło mu o wzmocnienie opozycji
— dodał.
Znacznie mniej chętnie Petru wypowiadał się na temat swojej koszmarnej prognozy ws. kredytów we frankach.
Pomyliłem się, ale z większymi pomyłkami mamy teraz do czynienia w rządzie
— powiedział.
Lider Nowoczesnej odniósł się też do manifestacji opozycji z okazji 13 grudnia.
Uczestniczyłem w manifestacji KOD-owej, szliśmy w jednym szeregu m.in. z premier Kopacz. (…) To nie tylko demonstracja wspominająca 13 grudnia, ale to jest tez dezaprobaty dla obecnych działań władzy i apel, by tego typu zapędy jak wtedy się nie powtórzyły. Trudno nie widzieć analogii. (…) Tak się zaczyna każda dyktatura, która nie akceptuje tego, że ktoś inaczej myśli
— grzmiał Petru.
Zapytany o przyszłość Donalda Tuska na fotelu szefa Rady Europejskiej, powiedział:
Spodziewam się, że zostanie, aczkolwiek mam świadomość, że to, co było dogadane wcześniej, jest mniej pewne, bo pan Schulz zrezygnował z ubiegania się o szefostwo w PE, co powoduje, że może się tak zdarzyć, że osoba, która zostanie szefem PE zablokuje kandydaturę Donalda Tuska.
Po czym dorzucił kuriozalne słowa:
Wie Pan, mam na to ograniczony wpływ…
Ryszard Petru pokusił się również o prognozę co do przyszłych wyborów.
Jestem głęboko przekonany, że możemy wygrać wybory parlamentarne z PiS-em i wtedy zupełnie inaczej są ustawione wybory prezydenckie. Będzie zapewne potrzebny jeden kandydat. Rok temu tyle się wydarzyło, że nie chciałbym prognozować tego, co będzie w przyszłości
— twierdził gość TOK FM.
Wszystko wskazuje jednak na to, że skończy się to podobnie jak w przypadku frankowiczów…
źródło: wpolityce.pl
fot: youtube
















