Słabe to. Tomasz Lis, coraz bardziej sfrustrowany, atakuje na oślep. Wzywał do powstań przeciw PiS, obrażał, nawoływał do protestów i nic się nie wydarzyło. Dziennikarz nie odpuszcza jednak w ujadaniu na partię rządzącą i prezydenta. W swoich wpisach staje się coraz bardziej radykalny.
Lis odnosząc się słów prezydenta Andrzeja Dudy stwierdził, że Polska przestała być państwem wolnym.
Biorąc pod uwagę fasadowość prezydentury i premierostwa plus fakt, że mają zerowy autorytet, trudno uznać, że Polska jest państwem wolnym
—napisał na Twitterze.
Biorąc pod uwagę fasadowość prezydentury i premierostwa plus fakt, że mają zerowy autorytet, trudno uznać, że Polska jest państwem wolnym. https://t.co/kyb0izKcYP
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 28 lutego 2017
Brakuje tylko żeby zaczął wychwalać prezydenturę Bronisława Komorowskiego… Lis nie spotkał się ze zrozumieniem ze strony internautów. Uznali, że wpis jest żenujący.
Odezwał się autorytet , niedoszły ”PREZYDENT”
Fasadą P. Redaktorze to była prezydentura PBK
—piszą.
@lis_tomasz Chyba jednak PBS i PAD autorytet mają, bo sondaże zaufania wygrywają… @tvp_info @AndrzejDuda
— Emil Kułaga (@EmilKulaga) 28 lutego 2017
@lis_tomasz moze dla Pana autorytetu nie mają. Nie jest Pan wyrocznią. Sam niestety autorytet traci przez niektóre wypowiedzi.
— Żolimatka (@Zolimatka) 28 lutego 2017
źródło: wpolityce.pl

















Lis bedzie mial zawsze lisia nature , w czasach honoru dostalby po pysku , ale dzis uderzysz lajno a bedziesz odpowiadal za czlowieka, no i jak bic w ryj taka morde, ktora twarzy nie ma !