Jak pamiętam ‘68 r., to wtedy słyszałem tę sama retorykę, którą słyszę dzisiaj w wypowiedziach polityków PiS-u. Wtedy słyszałem od Gomułki o V kolumnie, a teraz słyszę od Jarosława Kaczyńskiego o zewnętrznej partii. Komuniści, tak jak PiS-owcy dziś, ubierali się w togi obrońców Polski, a przecież nikt Polsce tyle szkody nie wyrządził, co komuniści wtedy
– grzmiał na spotkaniu w Płocku Adam Michnik.
Pisizm jest uleczalny. Dorn wyszedł z PiS wyleczony. Nawet jak zwierzę w Wigilię – mówi ludzkim głosem
– drwił redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.
Michnik zaciekle bronił linii redakcyjnej dziennika, który reprezentuje.
„GW” nigdy nie była tubą poprzedniego rządu. Kto tak twierdzi, powtarza pisowskie kłamstwa
– zapewniał.
Sielankową atmosferę zepsuło jednak wrzucenie świecy dymnej do sali, w której odbywało się spotkanie.
Sytuację skomentował na Twitterze poseł ruchu Kukiz‘15, Sylwester Chruszcz.
Nie odbyło się spotkanie z Michnikiem w Płocku, ktoś wrzucił na salę świecę dymną.Powiem to, 25 lat za późno!
Nie odbyło się spotkanie z Michnikiem w Płocku, ktoś wrzucił na salę świecę dymną.
Powiem to, 25 lat za późno! pic.twitter.com/Qz2EmFeEWg— Sylwester Chruszcz (@S_Chruszcz) 14 marca 2017
źródło: wpolityce.pl

















Popatrz świniaku w lustro. Masz starczą i tłustą facjatę- -ja niestety też
Michnik komuchu jestes skonczony
Twierdzisz że jesteś bystry i wykształcony – to co jeszcze robisz w Polsce , szybkim krokiem do Jerozolimy , możesz zabrać swojego wyleczonego kolegę Dorna ( koniecznie musi wyjechać ze swoim ulubionym psem) po sejmie już żaden kundel chodził nie będzie.