Niemiec nazwał ją „polską k..wą”, więc ostro zareagowała. Komentarz oszalałej z nienawiści do obcych naszej dziennikarki

Burzę komentarzy wywołał wpis na profilu facebook naszej dziennikarki, która została obrażona przez turystę tylko dlatego, że nie przyspieszyła spożycia kawy w lokalu, by mu ustąpić miejsca. Turysta był akurat Niemcem, co w tej konkretnej sytuacji nie ma większego znaczenia. Równie dobrze mógłby być Czechem, Anglikiem czy obywatelem USA. Ale nie dla Gazety Wyborczej, która opisany incydent potraktowała jako punkt wyjścia do swojego ulubionego wątku: tropienia polskiej ksenofobii, antyniemieckich stereotypów, zwłaszcza ze strony oszalałych z nienawiści do obcych „prawicowych” dziennikarzy.http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,17217481,Dziennikarka_do_Niemca__Zabieraj_stara__esesmanska.html.

Wrocławscy strażnicy politycznej poprawności z Gazety Wyborczej, jak zwykle szybko i celnie ripostują, poddając wybiórczej analizie moje komentarze z facebooka (jakby faktycznie był to temat na miarę ogólnopolskiej gazety). Walczą ze stereotypami i ksenofobią, wytykając „prawicowość” i jak przystało na prawdziwe ogólnopolskie medium – przy okazji usuwają spod tekstu niewygodne dla własnych poglądów komentarze. Wszędzie doszukują się ideologii, skrzętnie przemilczając, jaką ideologię sami reprezentują i o prawa jakich kobiet walczą (bo wygląda na to, że nie tych z prawicy). Nieważne, „co” tylko „kto” – kwintesencja linii redakcyjnej GW.

Co tymczasem oznacza według Gazety Wyborczej „prawicowość”? Oznacza prośbę o mówienie w Polsce po polsku i nienadstawianie drugiego policzka obcokrajowcowi. „Równość” według wybiórczej: obcokrajowiec w Polsce to pan na włościach, rozścielajmy mu czerwone dywany, bo przecież zostawia nam biednym Polakom euro. Za granicą to nic złego powiedzieć: „Jesteś w moim kraju, naucz się mojej kultury i języka”. Tymczasem nam Polakom, wmawia się, że dobre jest wszystko to, co nie jest polskie, przypisując każdemu przejawowi polskości naganne nacjonalistyczne zachowania. Jesz polskie jabłka – jesteś prawicowcem – to obciach (!) , czytasz dziecku „Murzynka Bambo” albo „W pustyni i w puszczy” – jesteś rasistą – wstyd (!), przeszkadza Ci zachowanie Romów pod blokiem – skandal, ksenofobia (lepiej się nie odzywaj, bo obywatel-dziennikarz z GW zadzwoni po straż miejską), nie ustępujesz miejsca Niemcowi – brak świadomości społecznej, zaściankowość!

To nie wstyd być Polakiem, wstyd to pracować w Gazecie Wyborczej dla której słowo „Polska” przestało cokolwiek oznaczać, a walkę o wolność i równość prowadzi dyskryminując Polaków. Jestem Polką, jestem z tego dumna i jeżeli te słowa oznaczają „prawicowość” to tak – reprezentuję prawicę.

PODZIEL SIĘ

12 KOMENTARZE

  1. Super! Inaczej nie można! Obojętne jest to z której opcji się jest! Jesteśmy w swoim Kraju i nie możemy dawać się obrażać!!!

  2. NAWET GDYBYM BYŁA W NIEMCZECH TO INACZEJ BYM SIĘ NIE ZACHOWAŁA- TEN NIEMIEC TO WYJĄTKOWY CHAM KTÓRY MYŚLI ,ŻE WSZYSTKO MOŻE .

  3. Byłem gościnnie we Wrocławiu i idąc wąskim chodnikiem słyszałem za sobą zdenerwowanego niemca, jak to Polskie ś…….nie raczy mu zejść z drogi i ustąpić miejsca z chodnika.

  4. Będąc gościnnie we Wrocławiu i idąc wąskim chodnikiem słyszałem za sobą głos niemca wyzywającego Polskie ś……nie ustępujące mu miejsca na chodniku.

  5. Brawo obysmy wszyscy zawsze tak w polsce reagowali I takimi polakami byli!!!jestesmy wolni pieprzyc to cale,,illuminati ,,kimkolwiek albo czymkolwiek to jest!zwlaszcza dla niemcow to hitlerowska krew I chociaz kazdy jest inny nawet ONI maja byc traktowani tak jak traktuja innych!

  6. Brawo! Taka postawa budzi moje uznanie. Zachowała się Pani jak trzeba. Niegrzeczne, nie riposta w takim języku w jakim rozmówca rozumie. A GW dalej niech się płaszczy i używa wazeliny. Pełny szacun.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ