Grzegorz Braun: Wrocław laboratoryjnym przykładem kondominium

Grzegorz braun2.jpg

Wczorajsze spotkanie z Grzegorzem Braunem zorganizowane w przestronnej auli XIX LO, tradycyjnie przyciągnęło tłumy, lecz nawet tutaj nie zmieścili się wszyscy chętni. Część słuchaczy pozostała na dole, jednak dzięki sprawnym organizatorom (Pobudka.org), mogli usłyszeć całe wystąpienie gościa.

-Chciałbym, aby Polska była mocarstwem w tym znaczeniu. Polska niemocarstwowa w ogóle istnieć nie będzie. Polska jest na mocarstwowość skazana – wielokrotnie podkreślał podczas spotkania były kandydat na prezydenta.

Wielkie wyzwanie dla swojej wizji dostrzega jednak w działaniach władz naszego miasta, które jego zdaniem robią wszystko, by Wrocław nie był polski. Wrocław, według Brauna, jest „klasycznym, laboratoryjnym przykładem kondominium” i to tu obecnie rozstrzyga się walka o wolność całego kraju, bój o wybicie się na niepodległość.

-To właśnie Wrocław był największym miastem sowieckim poza Warszawą, gdyż był urządzony przez komunistów kadrowo, od zera – przekonywał Braun. – Na Dolnym Śląsku zrobiono wszystko, by jak najmniej prawdy wyciekło z archiwum IPN.

Zdaniem reżysera Wrocław jest również przykładem „zabetonowania informacji”, które w normalnym państwie są dostępne publicznie. W sytuacji medialnej nagonki skierowanej przeciwko „nacjonalizmom środkowo-europejskim” Braun przestrzegł przed uleganiem emocjom. Odpowiadając na pytanie młodego chłopaka z sali o wizję powtórnego przyłączenia Kresów do Polski, stwierdził:

-Nie powinno być naszym zmartwieniem rysowanie nowych granic. Zagospodarujmy w ciągu najbliższej 5-latki nasze granice, i wtedy zobaczymy, czy nam pary starczy na to, żeby ożywiać nasze kontakty na różnych kierunkach.

Kończąc spotkanie poradził:

-Nie idźcie do żadnego Powstania Listopadowego, poczekajmy na Powstanie Wielkopolskie, a do tego czasu w kościele, w szkole i na strzelnicy i robiąc własne pieniądze starajmy się utrzymywać formę, kondycję, żeby było komu upomnieć się o całą Polskę, kiedy otworzy się okienko koniunktury międzynarodowej.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ